"Światło Boże jaśnieje tam, gdzie jest chętna wola do oczyszczenia co dzień resztek po dokonanej pracy.
Światło Boże jaśnieje tam, gdzie lampkę duszy napełnia modlitwa i miłość.
Światło Boże mnoży się nieskończenie promieniami doskonałości Bożych, jeśli sługa Boży utrzymuje czystym szkło duszy od czarnego dymu wszelkiej kopcącej namiętności".


Słowa Jezusa wypowiedziane do Marii Valtorty
spisującej Jego objawienia na kartach
"Poematu Boga-Człowieka" (tom III, cz. I)

Maria Valtorta (1897-1961)

"Bo niebo nie przychodzi znikąd. Coś z nieba mamy w sobie. Coś z niego przekazujemy innym. Człowiek dla drugiego człowieka może być częścią nieba. Niestety, także może być częścią piekła".

Ks. Józef Tischner

Ks. Józef Tischner
"Z dobrą wolą za życia przyjęte moralne czy fizyczne cierpienie, pokorne i ufne poddanie się woli Boga jest najznośniejszą formą pokuty za wszelkie uchybienia Jego prawom i najłatwiejszym sposobem zdobycia szczęścia po śmierci".

Stefania Fulla Horak:
Zaświaty
Fulla Horak (1909-1993)
"Trzeba zachowywać pewien umiar w opisach tych «ostatecznych rzeczywistości», ponieważ pozostają one zawsze nieadekwatne. Język personalistyczny potrafi wyrazić dziś trafniej sytuację szczęścia i pokoju, w jaką wprowadza nas ostateczna komunia z Bogiem".

Bł.  Jan Paweł II:
«NIEBO» JAKO PEŁNIA ŻYCIA Z BOGIEM;
Audiencja generalna 21 lipca 1999
Bł. Jan Paweł II
"[...] Co będziemy robić w niebie?
My w Kościele trochę zaczęliśmy się bać mówienia, jak będzie w niebie, bo my nic o tym nie możemy powiedzieć. Jezus powiedział: 
«... ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało...», więc każde mówienie, że w niebie będziemy robić to i to jest nadużyciem, ale ja mówię, w którym kierunku to pójdzie...
To wszystko należy pomnożyć przez transcendencję. [...]"

ks. Piotr Pawlukiewicz
"Jakie jest niebo"
Ks. Piotr Pawlukiewicz

Kulminacyjna decyzja 

Nie pozostaje nic innego jak ubolewać z powodu naiwnych i śmiesznych wyobrażeń, w których niebo wydaje się nudnym przesiadywaniem na pierzastych obłoczkach, a piekło "salą tortur" z gorącymi kotłami, smołą i diabelskimi widłami, w której przynajmniej ciągle dzieją się interesujące rzeczy. Jakże wielu myśli takimi kategoriami. Zbyt wielu.


Kulminacyjnym punktem naszego ziemskiego życia jest moment śmierci. Wtedy w obecności Chrystusa dokonuje się sąd i decyduje się nasza wieczność: zbawienie albo potępienie. Będziemy musieli ostatecznie podjąć decyzję: przyjąć lub odrzucić miłość Boga.

OniPan Bóg zawsze kocha i zawsze przebacza, ale ze strony człowieka musi być spełniony konieczny warunek, a mianowicie przyjęcie daru przebaczającej Bożej miłości. Jednak ta decyzja dokonuje się pod wpływem naszych wcześniejszych wyborów, dobrych lub złych czynów popełnionych podczas życia na ziemi. Wielki dramat każdego, świadomie i dobrowolnie popełnianego grzechu, polega na niszczeniu w człowieku zdolności do miłości i wrażliwości na miłość. Grzechy mogą w końcu doprowadzić do tak wielkiej zatwardziałości i egoizmu, że w chwili śmierci człowiek nie będzie chciał przyjąć daru zbawienia. Będzie Boga nienawidził i dlatego odrzuci gładzący wszystkie grzechy dar Jego Miłości Miłosiernej.
Aby uchronić się przed tak straszną ewentualnością, Jezus poprzez św. Siostrę Faustynę apeluje do naszych serc: "Pragnę zaufania od swoich stworzeń, zachęcam dusze do wielkiej ufności w niezgłębione miłosierdzie moje. Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego" (Dz. 1059).
Św. Siostra Faustyna przestrzega wszystkich, którzy lekceważą Boga, nie zachowują Jego przykazań, odrzucają Jego Miłosierdzie, żyjąc tak jakby Bóg nie istniał, aby zawrócili z drogi, która zaprowadzi ich na wieczne potępienie: "Chociaż już w samym skonaniu, Bóg miłosierny daje duszy ten moment jasny wewnętrzny, że jeżeli dusza chce, ma możność wrócić do Boga. Lecz nieraz u dusz jest zatwardziałość tak wielka, że świadomie wybierają piekło, udaremniają wszystkie modlitwy, jakie inne dusze za nimi do Boga zanoszą i nawet same wysiłki Boże" (Dz. 1698).


Cała prawda o piekle    

ProrokJezus ukazał św. Siostrze Faustynie całą prawdę o piekle, aby opisała to, co widziała i doświadczyła, ku przestrodze wszystkich, którzy nie chcą się nawrócić i wątpią w istnienie piekła: Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki (...) umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem (Dz.741).



Wrota piekieł



"... tak jakby przez ogień"  

Piekło oczyszczeniaPosłuszeństwo Bogu, wypełnianie Jego woli i wszelkie dobre czyny dokonane w czasie ziemskiego życia pogłębiają w człowieku jego zdolność do miłości i wrażliwość na miłość. Jeśli w momencie śmierci umierający będzie posiadał przynajmniej minimalną zdolność przyjęcia miłości Boga, to wtedy zostanie zbawiony, lecz tak jakby przez ogień (1 Kor 3,15). Czyli będzie musiał dojrzewać w czyśćcu tak długo, aż osiągnie pełną czystość serca, dopiero wtedy będzie mógł w pełni zjednoczyć się z Bogiem w radości nieba. Św. Jan od Krzyża, doktor kościoła, objaśnia to następująco: Dla większej jasności (...) należy wykazać, że to oczyszczające i miłosne poznanie, czyli boskie światło (...), tak postępuje z duszą oczyszczając ją i przygotowując do doskonałego zjednoczenia jej z sobą, jak ogień z drewnem, które przemienia w siebie. Ogień materialny, ogarniając drewno, najpierw zaczyna je osuszać, wyrzucając zeń wilgoć i sprawiając, że woda, która się w nim znajduje z sykiem wycieka. Następnie czyni je czarnym, ciemnym i brzydkim oraz sprawia, że wydziela ono swąd. W miarę jednak osuszania go, ogarnia je coraz bardziej płomieniem i usuwa z niego wszystkie ciemne i brzydkie przypadłości, będące przeciwieństwem ognia. W końcu, ogarnąwszy je zewnętrznie, rozpala je, zamienia w siebie i czyni tak pięknym, jak sam ogień. Wtedy nie pozostaje już w drewnie żaden przymiot ani jemu właściwe działanie oprócz ciężąru i rozmiarów mniej subtelnych od ognia. Przyjęło ono od ognia wszystkie [jego właściwości i] czynności. Jest suche i osusza; jest gorące i ogrzewa; jest jasne i oświeca; jest o wiele lżejsze, niż było przedtem. Wszystkie te skutki i właściwości sprawił w drewnie ogień.



Tylko ci idą natychmiast do nieba, którzy są święci, w pełni kochający.

CZYŚCIEC DZIEŁEM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA 
     


Niepojęte piękności  

Oko OpatrznościJezus ukazał św. Siostrze Faustynie niebo, aby opisała, jak tam jest. Trzeba pamiętać, że ludzki język jest tak ubogi i ułomny, że nie jest w stanie w pełni opisać nadprzyrodzonej rzeczywistości. Święta uczyniła to jednak na wyraźne polecenie Jezusa, abyśmy nigdy się nie zniechęcali i nie upadali na duchu, lecz ze wszystkich sił dążyli do świętości.
Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia uszczęśliwiając je, i wraca do Źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga - Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią.
To źródło szczęścia jest niezmienne w istocie swojej, lecz zawsze nowe, tryskające uszczęśliwieniem wszelkiego stworzenia. Rozumiem teraz św. Pawła, który powiedział: Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani weszło w serce człowieka, co Bóg nagotował tym, którzy Go miłują. - I dał mi Bóg poznać jedną jedyną rzecz, która ma w oczach Jego nieskończoną wartość, a tą jest miłość Boża, miłość, miłość i jeszcze raz miłość - i z jednym aktem czystej miłości Bożej nie może iść nic w porównanie. O, jakimi niepojętymi względami Bóg darzy duszę, która Go szczerze miłuje. O, szczęśliwa dusza, która się cieszy już tu na ziemi Jego szczególnymi względami, a nimi są dusze małe i pokorne (...) Dusza moja została napełniona pokojem i miłością, i im więcej poznaję Boga, tym więcej się cieszę, że takim On jest. I cieszę się niezmiernie Jego wielkością, i cieszę się, że jestem taka maleńka, bo dlatego, że jestem mała, nosi mnie na ręku swym i trzyma mnie przy Sercu swoim.
O mój Boże, jak mi żal ludzi, którzy nie wierzą w życie wieczne, jak się modlę za nich, aby i ich promień miłosierdzia ogarnął, i przytulił ich Bóg do łona ojcowskiego. O miłości, o królowo (Dz.777-780).



JAKIE JEST NIEBO (wg ks. Piotra Pawlukiewicza) 
       



Bibliografia wraz ze źródłami internetowymi

  1. Ks. M. Piotrowski TChr - "Miłosierdzie Boże. Dziś byłam w przepaściach piekła...", Katolicki Dwumiesięcznik Społecznej Krucjaty Miłości: Miłujcie się!, nr 1/2003, ISSN 1231-7551;
  2. Św. Jan od Krzyża - Dzieła: "Noc ciemna", rozdz. 10-1, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 1998; reimprimatur Jan Pietraszko, Kraków, 21-07-1986, L. dz. 1124/86;
  3. M. Wolnik - "W co wierzymy. List", 2002, nr 11;
  4. www.milujciesie.org.pl;
  5. Fulla Horak - "Zaświaty" (NIEBO, CZYŚCIEC I PIEKŁO);
  6. Kathryn Mary Baxter - „Boskie objawienie piekła - czas dobiega końca”;
  7. Bł. Jan Paweł II: «NIEBO» JAKO PEŁNIA ŻYCIA Z BOGIEM; Audiencja generalna 21 lipca 1999;
  8. obrazy Włodzimierza Piotra Głowackiego:
      • "Oni";
      • "Prorok";
      • "Piekło oczyszczenia";
      • "Oko Opatrzności".
Opracowanie: 08.01.2007; rozwinięcie: luty-marzec 2011 roku. Autor: [mr]


Prawa autorskie