e 
_PEWNA STRONA INTERNETU_

Jesteś tutaj: Profanum IIAdoracja Krzyża Świętego




"Pewnego razu Pan powiedział:
«Człowiek staje się bardziej Człowiekiem, gdy zgina kolano przed Bogiem. Zawsze. Może być politykiem, może być przemysłowcem, może być wojskowym, może rozkazywać, może być bardzo ważny, ale naprawdę jest ważny tylko wtedy, gdy umie zgiąć kolano przed Bogiem. Wszystko inne nie ma wartości»".

Słowa Cataliny Rivas
Świeckiej Misjonarki Eucharystycznego Serca Jezusa,
które wypowiedziała w filmie pt.
"Ja Jestem" (prod. MIKAEL 2012)
Adoracja Krzyża Świętego

 AVE CRUX — Adorujmy Święty Krzyż Jezusa śpiewem lub w milczeniu 

Player mp3 Multi



Moc krwi Chrystusowej  Chcesz poznać moc krwi Chrystusa? Trzeba się cofnąć do jej prawzoru i wspomnieć jej typ opisany na kartach Starego Testamentu.
Mojżesz poleca: "Zabijcie baranka i jego krwią pokropcie próg i odrzwia waszych domów". Co mówisz, Mojżeszu? Czyż krew nierozumnego zwierzęcia może ocalić człowieka, istotę rozumną? Owszem, może, lecz nie dlatego, że jest to krew, ale dlatego, że jest ona obrazem krwi Zbawiciela. Dlatego też obecnie prędzej ucieka nieprzyjaciel, gdy ujrzy już nie odrzwia skropione krwią, która była tylko obrazem, lecz rozjaśnione krwią prawdy usta wiernych — odrzwia świątyni poświęconej Chrystusowi.
Chcesz poznać jeszcze inną moc tej krwi? Przypatrzmy się, skąd zaczęła płynąć — i z jakiego wytrysnęła źródła. Wypłynęła ona z samego krzyża i wzięła początek z boku Zbawiciela. Czytamy bowiem w Ewangelii, że po śmierci Jezusa, gdy On jeszcze wisiał na krzyżu, jeden z żołnierzy zbliżył się, włócznią przebił Mu bok, i natychmiast wypłynęła krew i woda. Woda była obrazem chrztu, a krew Eucharystii. Żołnierz więc przebił Mu bok i otworzył wejście do świątyni, a ja tam znalazłem cudowny skarb, i cieszę się ze wspaniałych bogactw. To więc się stało z Barankiem: Żydzi Go zabili, a ja zebrałem owoc ofiary.
"Z przebitego boku wypłynęła krew i woda". Nie chcę, abyś, słuchaczu, przechodził obojętnie wobec tak wielkich tajemnic, zostaje bowiem jeszcze inny i tajemny sens. Powiedziałem już, że woda i krew są obrazem chrztu i Eucharystii. Z tych dwóch sakramentów bierze swój początek Kościół "przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym", to znaczy przez chrzest i Eucharystię, które wywodzą się z boku Zbawiciela. Kościół więc powstał z boku Chrystusa, podobnie jak z boku Adama wyszła jego małżonka, Ewa.
Dlatego świadczy o tym św. Paweł, kiedy mówi: "Jesteśmy z Jego ciała i z Jego kości" — a ma on tu na myśli bok Chrystusa. Albowiem jak z boku Adama Bóg stworzył kobietę, tak też Chrystus dał nam ze swego boku wodę i krew, z których utworzył Kościół. I tak jak Bóg wyprowadził Ewę z głęboko uśpionego Adama, tak też Chrystus po śmierci dał nam wodę i krew.
Widzicie więc jak Chrystus połączył się z oblubienicą, widzicie, jakim żywi nas pokarmem. Dzięki temu samemu pokarmowi rodzimy się i żywimy. Jak matka powodowana naturalną miłością do dziecka, spieszy, by je nakarmić własnym mlekiem i krwią, tak Chrystus poi swoją krwią tych, których odrodził.

Katecheza chrzcielna św. Jana Chryzostoma Złotoustego, biskupa
(Katecheza 3, 13-19) [ 2 ]

☙❤❧

Zapal światło wdzięczności po raz pierwszy 

☙❤❧

Narzędzie twego zbawienia i arcydzieło miłości Bożej 
"Jeśli pragniesz naśladować Chrystusa, musisz nieść z Nim każdego dnia swój krzyż. Staraj się iść drogą, którą przeszedł Jezus. Prawdziwa pobożność jest intensywną gotowością woli podążać za Jezusem niosąc krzyż, bez wzglądu na to, jaką zechciałby cię poprowadzić drogą.
Nie broń się przed skłonieniem czoła przed zgorszeniem krzyża (por. Ga 5,11) i nie wstydź się go, gdyż krzyż spowodował zbawienie świata. Krzyż jest źródłem zbawienia, jest mocą Bożą. Śmierć poniosła śmierć na krzyżu.
Jezus przyjął krzyż, aby dać ci życie; a ty chciałbyś uchylić się od niego? On pozwolił się ukrzyżować dla ciebie; a czy ty pozwoliłbyś się ukrzyżować dla Niego?
Niewinny Jezus zapłacił twoje długi niezasłużonymi cierpieniami, a ty, grzesznik, chciałbyś może buntować się przeciw cierpieniu? Jeśli Bóg nie oszczędził swego jedynego, niewinnego Syna, jak możesz domagać się, aby oszczędził ciebie, syna adoptowanego, grzesznika? Bez względu na to, ile byś cierpiał, będzie to niczym wobec tego, co Jezus zniósł dla ciebie.
Dlaczego ty, chory, nie chcesz pić kielicha męki, którego jako pierwszy wypił Jezus, twój lekarz? Szczęśliwy jesteś, jeśli z wiarą pił będziesz ten kielich!
Jeśli zgodzisz się na niesienie krzyża, przyjmując z miłości do Chrystusa cierpienie i trud, znajdziesz ulgę i pociechę biegnąc drogą, która cię do Niego prowadzi. Jeśli jednak wzbraniał się będziesz przed krzyżem, nie łudź się, nie wejdziesz na drogę doskonałości. Krzyż jest kompendium wszelkich cnót.
Jeśli będziesz niósł z Jezusem swój krzyż, On będzie niósł ciebie i przekształci się dla ciebie w źródło życia. Jezus jest nadzieją dla uciśnionych, pociechą dla wszystkich udręczonych dusz. Krzyż Jezusa zmienił radykalnie znaczenie cierpienia.
Wspomnienie krwi Jezusa łagodzi wszelką gorycz, czyni lżejszym każdy ciężar, dodaje otuchy w trudzie i w przeciwnościach. Jakże słodkim jest cierpienie, gdy jest znoszone z Jezusem! W jarzmie krzyża złożone są rozkosze ducha (por. Mt 11,30).
Wznoś serce i uczucie ku temu krzyżowi, przez który lżejszym staje się każdy trud. Obejmij z przyjemnością krzyż, jaki ci zsyła Bóg, gdyż Jego wybór jest lepszy od twojego. Istnieje wymiana miłości, która dokonuje się jedynie na krzyżu.
Nie uciekaj od narzędzia twego zbawienia. Jednocz swoje cierpienia z cierpieniami Chrystusa, aby dopełnić to, czego brakuje Jego męce (por. Kol 1,24). Jezus, nie mogąc więcej cierpieć dla ludzi, pragnie kontynuować swoją mękę w swych członkach.
W twych cierpieniach twe serce powinna przepełniać radość na myśl, że Jezus zechciał cię wybrać, włączając cię w swe wielkie dzieło odkupienia i że cierpi w tobie przedłużenie swej męki. Jezus daje swój krzyż prawdziwym przyjaciołom, aby coraz bardziej zbliżyć się do nich. Nie kochaj cierpienia dla niego samego, ale dlatego, że czyni cię podobnym do Tego, którego kochasz.
Wszystko będzie dla ciebie przyjemne, jeśli twoje serce ogarnie miłość. Jak dla Jezusa, tak i dla ciebie cierpienie niech będzie twoją godziną. Godziną, w której zdecydujesz się, by dać Bogu świadectwo twej miłości. Wychodząc z wieczernika, by wyjść na spotkanie śmierci, Jezus zawołał: «Niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał» (J 14,31). Bądź czujny, mój drogi, gdyż Bóg może zadecydować, że również i ty będziesz musiał okazać Mu swoją miłość, stawiając czoło krzyżowi, aby spełnić Jego wolę.
Ukochaj krzyż Jezusa i dziękuj Bogu, że czyni cię wspólnikiem swego życia. Przyjmuj nie tylko cierpliwie, ale z uznaniem to, co Bóg pozwala ci wycierpieć. Przyjmuj każde doświadczenie w świetle, jakie płynie z Krzyża. W ten sposób będziesz podobał się Bogu i postąpisz na drodze miłości" [ * ].
"Najwyższa mądrość płynąca z Krzyża czyni płonną dumną mądrość świata i jego zuchwałą głupotę. Jezus posłużył się krzyżem, by pociągnąć do siebie wszystkich ludzi (por. J 12,32). Tu okazuje się, że to, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, i co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi (por. 1 Kor 1,25).
Rozważaj często mękę Jezusa; znajdziesz w niej naukę mądrości i miłości. Nigdy Jezus nie przemawiał tak wymownie, jak przez milczenie męki. Nigdy nie działał z taką mocą, jak w niemocy i ogołoceniu krzyża.
Zobacz ogołoconego Tego, który przed wiekami przywdziany był mocą i pięknem.
Kontempluj Stwórcę wszechświata skazanego na śmierć przez stworzenie; upokorzony najwyższy majestat; oplwaną piękność Bożą; znienawidzoną miłość Ojca niebieskiego; światłość niedostępną, poddaną we władzę ciemności (por. Łk 22,53). Zobacz Niewinnego oskarżonego, Sprawiedliwego osądzanego, skazanego Świętego; cierpiącego Boga odrzuconego przez własne stworzenie.
Słońce zgasiło swe promienie z litości dla swego Stwórcy w czasie, gdy gasło źródło życia (por. Łk 23,44).
Jezus ofiarował siebie samego za ciebie (por. Ef 5,2); Pan za swego sługę, Bóg za człowieka, Stwórca za stworzenie, Niewinny za grzesznika. Uczynił ze swej śmierci arcydzieło swej miłości.
Rozważ jakie straszne pragnienie cierpiał Jezus, pragnąc twego zbawienia! Zechciał cierpieć za ciebie i z tobą, biorąc na siebie twoje cierpienia, gdyż moc Głowy owładnęła ciało.
Znosił udręki swej śmierci nie z przymusu lub szukając korzyści, ale z miłości do ciebie. Z tego, co On uczynił dla ciebie, poznaj jak wiele znaczysz dla Niego.
Przez śmierć otworzył ci drogę powrotu do utraconej ojczyzny, chyba że ty sam zechcesz zrezygnować z niej, która otwarta jest nawet dla wiary łotra (por. Łk 23,43).
Bóg Ojciec, przez sromotną śmierć swego Syna, pozwala ci wierzyć w dobra, których się spodziewasz. Jak możesz wątpić, że Jezus przekaże ci swoje boskie życie, skoro nie wahał się oddać za ciebie swojej śmierci? Dlaczego by nie miał uczynić swoim twego życia, skoro uczynił swoją twoją śmierć? Jezus jest tym bardziej godnym twej miłości, im większe zniósł zniewagi, poświęcając swe życie za ciebie bez żadnych z twej strony zasług, co więcej przy tylu przewinieniach" [ * ].
"Aby wejść do swej chwały, Jezus przeszedł przez mękę krzyża (por. Łk 24,26). Po przyjęciu krzyża i zniewag zasiadł po prawicy Boga. A ty, Jego uczeń, dlaczego chcesz podążać inną drogą, aby wejść do chwały?
Jeśli Jezus, twój mistrz, znosił cierpienia, a ty chcesz przejść drogą pociech, nie podążasz tą samą drogą.
Jezus przebiegł wąską drogę, która prowadzi do życia (por. Mt 7,14); a ty jaką drogą chcesz biec? On jest drogą, która prowadzi do życia; nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko poprzez Niego (por. J 14,6).
Jeśli pragniesz mieć udział i cieszyć się królestwem Jezusa, czyż nie jest szaleństwem odrzucenie udziału w Jego obelgach i Jego cierpieniach?
Jeśli pragniesz być z Jezusem w chwale, powinieneś pić wraz z Nim kielich goryczy (por. Mt 20,22). Na tyle, na ile będziesz uczestniczył w Jego cierpieniach, będziesz odpowiednio doznawał Jego pociechy (por. 2Kor 1,7). Jeśli wraz z Nim będziesz cierpiał, z Nim również będziesz królował (por. Rz 8,17). Jeśli zjednoczysz się z Chrystusem na podobieństwo Jego śmierci, to będziesz zjednoczony z Nim na podobieństwo Jego zmartwychwstania (por. Rz 6,5).
Jeśli cierpliwie będziesz łączył swoje cierpienia z cierpieniami Jezusa, szybko dostrzeżesz cel twych cierpień i otrzymasz jako nagrodą wieczną zapłatę. Obecnie dostrzegaj w twych cierpieniach misterium Jego męki; w wiecznej chwale będziesz kontemplował tajemnice Jego uwielbienia.
Pamiętaj, że twoje życie jest przechodzeniem z Jezusem od krzyża do chwały, od śmierci do życia.
Cierpień obecnego czasu nie da się porównać z przyszłą chwalą, jaka objawi się w tobie (por. Rz 8,18). Znoś obecne cierpienia z radością przyszłej chwały.
Szczęśliwy jesteś, jeśli potrafisz znosić z cierpliwością doświadczenia życiowe w łączności z cierpieniami Jezusa! On przydzieli ci królestwo, jakie Ojciec przygotował dla Niego (por. Łk 22,29). Kiedyś, po okresie próby, otrzymasz koronę chwały, którą Pan obiecał tym, którzy Go miłują (por. Jk 1,12).
Bądź więc cierpliwy, cierpiąc z Jezusem, aby twe cierpienia dawały ci nadzieję zjednoczenia się z Nim w chwale (por. 2Kor 4,10)" [ * ].
"Miłość Boga do ciebie ucieleśniła się w Jezusie, a Ukrzyżowany jest tego najwymowniejszym wyrazem. Bóg, który oszczędził syna Abrahama (por. Rdz 22,12), nie oszczędził swego Syna Jednorodzonego, ale przeznaczył Go na ofiarę za ciebie (por. J 3,16; Rz 8,32). Ofiara Jezusa ma swoje uzasadnienie w planach Bożych (por. J 14,31).
Syn Boży przyjął wolę Ojca, wylewając własną krew przesiąkniętą ogniem miłości. Miłość była ręką, która Go przebiła. Jak w prasie tłoczy się wino, tak z męki Jezusa wypływa Jego miłość do ciebie.
Ten, na którego znak skłania głowę piekło, niebo i ziemia, staje się najbardziej odrzuconym przez ludzi; Ten, który mieszka w niedostępnej światłości, pogrążony jest w niewymownych cierpieniach; Ten, który posiada wszystkie skarby mądrości i umiejętności, umiera na krzyżu; najpiękniejszy z synów ludzkich pozbawiony został ludzkiego wyglądu. Z Jego zeszpecenia wypłynęła cena twej godności.
Najświętszy zechciał podjąć hańbę męki krzyżowej na miejscu, na którym traceni byli zbrodniarze i zabójcy. Co za lekcja dla twej pychy! (por. Flp 2,8).

Łatwiej rozpoznać w Jezusie Syna Bożego, niż zgodzić się na to, że umiera jako złoczyńca (por. Ml 16,16-22).
Jezus w swoim ciele poniósł krzyż za twoje winy, abyś ty, obumarły dla nich, mógł żyć dla świętości (por. 1P 2,21-24).
Rozważ gorycz Jego osamotnienia. Ten, który jak nikt inny ukochał człowieka, nie miał nikogo przy sobie. Człowiek stworzony przez Boga nie zrozumiał Boga, który stał się człowiekiem z miłości. Jezus umiera sam!
W Ukrzyżowanym Jezusie widzisz obraz zniekształcony przez twoje grzechy. Syn Boży przebity został za twoje występki i zdruzgotany za twoje nieprawości (por. Iz 53,5); stał się grzechem, abyś ty stał się sprawiedliwością Bożą (por. 2Kor 5,21); przez Jego rany zostałeś uzdrowiony (por. 1P 2,24).
Rozważ kim jest Ten, który wisi dla ciebie na krzyżu i zastanów się jak wielka była cena zapłacona za twą duszę (por. Kor 6,20; 1P 1,18-19).
Jezus przepłacił twoje zbawienie swoim życiem. Wpatruj się w Ukrzyżowanego i rozważaj, jak On składa się w ofierze za dusze; staraj się zrozumieć Jego mękę z miłości i oddaj się Mu bez reszty.
Jakże wielką księgą jest Ukrzyżowany! Jest mistrzem wszystkich cnót. Od niego ucz się posłuszeństwa Bogu, miłości bliźniego, cierpliwości w każdym doświadczeniu.
Ukrzyżowany jest najmądrzejszą księgą, jaką mógłbyś przeczytać. Gdybyś poznał nawet wszystkie księgi świata, a nie poznałbyś Ukrzyżowanego, pozostałbyś ignorantem.
Utkwij swój wzrok w Ukrzyżowanym, a stanie się łatwym trud, słodką kara i możliwym do wytrzymania cierpienie.
Kontempluj twego Boga na krzyżu. Co mógł uczynić więcej, abyś Go kochał? Jezus nie ukochał cię na żarty (por. Ga 2,20).
Obejmując drzewo krzyża jak Magdalena, skieruj swój wzrok na przybitego dla ciebie do krzyża Jezusa, i rozpal się miłością ku Niemu.
Mając przed sobą taką ofiarę, spojrzyj na Ukrzyżowanego, a widząc jak On poświęcił się dla ciebie, staraj się zwrócić mu chociaż nieco z tego, co On ci ofiarował.
Świat niech nie wywiera na tobie żadnego wrażenia. Zachwyć się Ukrzyżowanym (por. Ga 6,14). Skoro gardzą Nim kapłani, uznaj z łotrem Jego królewską godność, chociaż jest On człowiekiem upokorzonym i umierającym na drzewie kaźni (por. Mk 15,31; Łk 23,42).
O Panie Jezu, jak bardzo mnie umiłowałeś! Oszalałeś z miłości ku mnie! Miłość zatryumfowała w Tobie, gdyż doprowadziła do tego, że umarłeś za mnie w ogromie cierpienia. Nie ma ani jednego włókna w Twoim ciele, które nie drgałoby cierpieniem, jak szarpnięta struna harfy.
Tylko przyniesiona przez Ciebie miłość skazała Cię na mękę. Żaden gwóźdź nie potrafiłby utrzymać Cię na krzyżu, gdyby nie była nim miłość. Twoi oprawcy pełnili Twoją wolę, sądząc jednak, że narzucają Ci swoją (por. Łk 23,25). Ukochałeś mnie, jak gdybym ja był Twoim Bogiem. Teraz, jak nigdy dotąd, rozumiem co oznacza szaleństwo krzyża. Cierpienia, jakie zniosłeś dla mnie, były jedynie iskierką tego wielkiego ognia, jaki płonął w Twoim sercu. Zechciałeś umrzeć, abym ja nie pozostał sam w czasie mojej śmierci.
Wymowa płynąca z krzyża wyciskała świętym łzy współczucia i wdzięczny zapał miłości. Och, obym ja mógł płonąć taką miłością do Ciebie, jaką płonęli święci!" [ * ].
__________________
[Zakładki: 162 ... 165 zawierają cytowane rozdziały o analogicznej numeracji zaczerpniętej z 3 ]
☙❤❧

Zapal światło wdzięczności po raz drugi 

☙❤❧

Triumf Miłości Przedwiecznej  "Ach! jak bardzo myśli i drogi Mądrości Przedwiecznej dalekie są i różne od myśli i dróg ludzkich, nawet najmądrzejszych! Ten wielki Bóg chce odkupić świat, przepędzić i spętać złe duchy, zamknąć piekło i otworzyć ludziom niebo; oddać Ojcu Przedwiecznemu nieskończoną chwałę. Oto wielki cel, trudne dzieło i ogromne przedsięwzięcie. Czym posłuży się Mądrość, której poznanie sięga od krańca do krańca świata, która włada łagodnie i czyni wszystko z mocą? Ma wszechmocne ramię; jednym ruchem ręki może zniszczyć wszystko, co jest jej przeciwne, i wszystko uczynić, co zechce; jednym słowem swoich ust może unicestwić i stworzyć; cóż mówię? wystarczy jej chcieć zapragnąć, by wszystko uczynić.
[...]
Prawdziwa Mądrość nie znajduje się na ziemi ani w sercu tych, którzy żyją dostatnio. Zamieszkała w Krzyżu do tego stopnia, że poza nim nie znajdziecie jej na tym świecie, tak bardzo wręcz zjednoczyła się i zespoliła z Krzyżem, że prawdziwie można powiedzieć, że Mądrość jest Krzyżem, a Krzyż Mądrością" [ * ].
☙❤❧

Zapal światło wdzięczności po raz trzeci 
☙❤❧


Bibliografia wraz ze źródłami internetowymi

  1. MIKAEL;
  2. Internetowa Liturgia Godzin;
  3. F. Bersini: "Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym", Wydawnictwo OO. Franciszkanów "Bratni Zew", Kraków 2010;
  4. Dziedzictwo kultury religijnej, tradycji i duchowości;
  5. św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: «Pisma wybrane: Miłość Mądrości Przedwiecznej», Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2017.

Prawa autorskie

• GŁÓWNAMAPA ☕☕☕ e-KONTAKT & MEANDRYOSOBLIWOŚCIZADUMASACRUMSBMWWWDOWNLOAD ☺☺☺
REFLEKSJEZAMYŚLENIAMODLITWASUPLEMENTMEDYTACJETRYPTYKDARYSTROFYAFORYZMYMYŚLIRADOŚĆINSPIRACJE
PROCES IHSKONTEMPLACJEADORACJA NSADORACJA KRZYŻAADORACJA GPNMPFASCYNUJĄCYJAKBY W ZWIERCIADLE
GUADALUPENAJUMARTA ROBINZEITUNNIEZNISZCZALNIWOLNI OSTATECZNIE
WARTO PRZECZYTAĆ, POSŁUCHAĆ, OBEJRZEĆFILMOTEKA IFILMOTEKA IIVIDEOTEKAFOTOKSIĄŻECZKA
TIMETE DEUMSZKOŁA PIĘKNEJ MODLITWYTAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJEUCHARYSTIA PRZEDSMAKIEM NIEBATAK NAM DOPOMÓŻ BÓG
SYNKRETOLOGIZMY NIEPORADNIK INTELEKTUALNO-DUCHOWY NIEUSTANNIK MODLITEWNO-MIŁOSNY PROKLAMACJA LuxDei.plLITURGIA






© 2007-18 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

A.D. MMXVIII

U nas, tj. na LuxDei.pl pliki cookies wykorzystywane są jedynie w celu tworzenia statystyk związanych z liczbą odwiedzin niniejszej witryny.
Odwiedzając nas akceptujesz ten fakt. Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat cookies.
© 2007-18 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

A.D. MMXVIII