e 
_PEWNA STRONA INTERNETU_
Prosty skrypt galerii zdjęć z efektem Highslide

Jesteś tutaj: Profanum IITwarzą w twarz z Bogiem
Są chwile w życiu, że dusza jest w takim stanie, że nie rozumie mowy niejako ludzkiej, wszystko ją męczy i nic jej nie uspokoi jak tylko gorąca modlitwa. W gorącej modlitwie dusza doznaje ulgi i choćby chciała wyjaśnienia stworzeń, one ją tylko wprowadzają [w] większe niepokoje.

św. Siostra Faustyna
Dz.1387
św. Siostra Faustyna
"Trzeba więc miłości doskonałej, by móc zrozumieć Miłość i przyjąć Ją na tronie serca. Zagubcie się cali w kontemplacji. Starajcie się zapomnieć, że jesteście ludźmi i usiłujcie przemienić się w Serafinów. Rzućcie się do pieca i do płomieni kontemplacji. Kontemplacja Boga podobna jest do iskry, która wyskakuje przy użyciu zapałki, dając płomyk i światło. Ogień oczyszcza materię zawsze nieczystą i zamienia ją w płomyk jasny i czysty".

Słowa Jezusa wypowiedziane do Marii Valtorty
spisującej Jego objawienia na kartach
"Poematu Boga-Człowieka" (tom XI, cz. II)
Maria Valtorta (1897-1961)
"Tylko na krótki jak błyskawica moment człowiek może wymknąć się prawom tego świata. Chwila takiego wyłączenia się, kontemplacji, czystej intuicji, pustki umysłowej, zgody na pustkę wewnętrzną. Dzięki tym właśnie chwilom ma dostęp do tego, co nadprzyrodzone".

Simone A. Weil,
"Świadomość nadprzyrodzona. Wybór myśli"
Simone Adolphine Weil (1909-1943) - francuska filozofka i myślicielka chrześcijańska
"Potrzebujemy oczyszczenia oczu, dlatego tak ważna w naszym życiu wewnętrznym jest kontemplacja oblicza Chrystusa. [...] Wzrok pobudza wyobraźnię, a z tą współczesny człowiek ma wiele trudności. Wystarczy wyjść na ulicę, gdzie zewsząd atakują obrazy: setki reklam, plakatów, neonów. Nie pozostaje to bez wpływu na modlitwę. Kiedy usiłujemy wyciszyć się wewnętrznie, natychmiast uruchamia się wyobraźnia i rozpraszamy się".

o. Tomasz Kwiecień OP,
"Szczęśliwe niech będą oczy wasze"
Tomasz Kwiecień OP
"Modlitwa z kimś, kto został tak potraktowany w życiu, jak Jezus w Wielkim Tygodniu, przypomina mi rozwijanie całunu turyńskiego. Przyglądanie się rdzawym plamkom bólu na niciach losu; delikatne rozwijanie załamań tkaniny, które są jak załamania psychiczne, doły, rozpacz, wyszukiwanie nasionek Słowa Bożego w miejscach tak strasznie przeoranych pługiem bólu, odkrywanie w pozornie bezkształtnych plamach naszych przeżyć — kształtu Jego Ciała!
[...] Nie martw się i ty, że nikt cię tak naprawdę nie szanuje i każdy cię omija. U tych, których wszyscy omijają, zatrzymują się prorocy i zamieszkuje u nich Bóg! Nie zwlekaj więc i nie toleruj pustki po osobach, które cię opuściły — intronizuj w to miejsce Chrystusa. Niech oblicza ukochanych osób zostaną zastąpione w Twoim sercu przez ukochane Oblicze Chrystusa" [ * ].

o. Augustyn Pelanowski OSPPE:
"Wolni od niemocy"
o. Augustyn Pelanowski OSPPE
"Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem..."
BT, Joba 42:5
"I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!"
BT, Iz 6:5
"[...] niech się weseli serce szukających Pana! Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, szukajcie zawsze Jego oblicza! Pamiętajcie o cudach, które On zdziałał, o Jego znakach i sądach ust Jego [...]"
BT, Ps 105:3-5
Biblia Tysiąclecia
"Nie ubiegaj się o dar najwyższej kontemplacji, jeśli Bóg ci go nie daje. Głupotą byłoby robić z siebie anioła, gdy żyjesz na ziemi. Pamiętaj, że gmach modlitwy winien być budowany na pokorze".

F. Bersini:
"Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym"
Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym

„Kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał”

[...] Choć jest wielu, którzy, biorąc rzecz "racjonalnie", twierdzą, że to niemożliwe i wręcz absurdalne, Bóg naprawdę stał się człowiekiem! Absolutnie transcendentny (przekraczający) wobec wszelkiego stworzenia Syn Boga, którego Oblicza "nie może oglądać żaden człowiek i pozostać przy życiu" (patrz BT, Wj 33:20), naprawdę stał się jednym z nas. To, co po ludzku było niemożliwe, możliwe było dla Boga. On w Chrystusie pokazał nam swoje śmiercionośne Oblicze, ale śmiercionośne w sposób błogosławiony. Skoro zatem Jezus jest "Obrazem Boga Niewidzialnego" (patrz BT, Kol 1:15) oraz "Odblaskiem chwały i Odbiciem istoty Jego" (patrz BT, Hbr 1:3), widok Twarzy Boga zabija we mnie człowieka grzechu, jeśli tylko staram się przed Obliczem Syna Bożego stawać w wierze. Zaś w swojej istocie oglądanie Jego Twarzy jest dla mnie i dla ciebie darem życiodajnym, obdarza nas życiem wiecznym, którym przepełniony jest sam Bóg.

[...] Oczywiście, że Oblicze Boże jest w Jezusie Chrystusie osłonięte naszym człowieczeństwem, ale przecież nie po to, żeby było dla nas niedostępne. Przeciwnie, Syn Boży osłonił swoje Boskie Oblicze ludzką naturą właśnie po to, żebyśmy je potrafili zobaczyć. Podobnie jak okulary przyciemniamy nie po to, żeby nie widzieć słońca, ale właśnie po to, żeby je móc zobaczyć. Wszak sam Chrystus mówił: "Kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał" (BT, J 12:45); "Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: »Pokaż nam Ojca«?" (BT, J 14:9). Po prostu taka jest natura wiary chrześcijańskiej, że nieustannie pragnie ona przekraczać granice między tym, co widzialne, a tym, co niewidzialne. Wszystko to, co niewidzialne, chce wyrażać w sposób widzialny, a tym, co widzialne, pragnie posługiwać się w swojej drodze ku temu, co niewidzialne. Nie może być inaczej, skoro chrześcijaństwo jest wiarą w Boga, który stał się człowiekiem. [...]

o. Jacek Salij OP
"Poszukiwania w wierze"

☙❤❧


Wizerunki Syna Człowieczego

  • galeria-obrazki/oblicza-01/LuxDei-ObliczeBoga-01.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-01/LuxDei-ObliczeBoga-02.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-01/LuxDei-ObliczeBoga-03.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-01/LuxDei-ObliczeBoga-04.jpg
Oto wizerunki ukazujące Twarz Jezusa w czterech różnych (następujących po sobie) okolicznościach:
  1. przed pojmaniem (LuxDei-ObliczeBoga-01.jpg); rekonstrukcja malarska na podstawie Całunu Turyńskiego,
  2. w ciemnicy (LuxDei-ObliczeBoga-02.jpg); fragment obrazu pędzla A. Tuszyńskiego »,
  3. po śmierci krzyżowej (LuxDei-ObliczeBoga-03.jpg); zdjęcie fragmentu Całunu Turyńskiego,
  4. w chwili Zmartwychwstania (LuxDei-ObliczeBoga-04.jpg); zdjęcie Całunu z Manoppello.

Dzięki suprapozycji zdjęć (01÷04) możemy być pewni, że na wszystkich widzimy tę samą Osobę (choć w innych okolicznościach).

A oto inne spojrzenie w te same Oczy:



Niestety twoja
przeglądarka
nie obsługuje
tej
funkcjonalności.
Preferujemy IE.
LuxDei.pl

Porównując awers i rewers tkaniny zauważymy pewne różnice dotyczące ułożenia kosmyków włosów. Jedynym sensownym wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy jest powstanie obrazu nie w formie pojedynczej fotografii na tkaninie, ale jakby serii zarejestrowanych zmian w czasie — coś w rodzaju zdjęć poklatkowych. Autor strony www.manoppello.eu słusznie zauważa, że efekt ten przyrównać można do zdjęć robionych twarzy, która wystawiona jest na działanie wiatru — każde kolejne zdjęcie będzie oddawać tę samą twarz, ale ułożenie włosów będzie się zmieniać. Wygląda więc na to, że na płótnie zarejestrowane zostały dwa obrazy w niewielkim przedziale czasowym.
  • galeria-obrazki/autoportrety/LuxDei-ObliczeBoga-03.jpg
  • galeria-obrazki/autoportrety/LuxDei-ObliczeBoga-04.jpg
  • galeria-obrazki/autoportrety/LuxDei-ObliczeBoga-05.jpg
  • galeria-obrazki/autoportrety/LuxDei-ObliczeBoga-06.jpg
Oto autoportrety Jezusa Chrystusa czyli wizerunki Boga-Człowieka nie wykonane ludzką ręką:
  • zdjęcie fragmentu Całunu Turyńskiego (LuxDei-ObliczeBoga-03.jpg);
  • zdjęcie Całunu z Manoppello (LuxDei-ObliczeBoga-04.jpg);
  • zdjęcie konsekrowanej Hostii z Vilakannur (LuxDei-ObliczeBoga-05.jpg) »
  • zdjęcie białej ściany kościelnej, które wykonał brat Elia (LuxDei-ObliczeBoga-06.jpg) »

Tajemnica Całunu Turyńskiego została już rozwikłana. Dziś powszechnie dostępne są wyniki badań naukowych, które prowadzono przez wiele dziesięcioleci przy użyciu najnowocześniejszych technologii, powoli odsłaniając to, co dla oka ludzkiego jest niedostrzegalne. Autentyczność płótna, w które zostało zawinięte Najświętsze Ciało Jezusa Chrystusa i opatrzone urzędową inskrypcją: "IHΣOY NNAZAPENNOΣ" (patrz "Tryptyk pasyjny. Rozważania Męki Pańskiej") definitywnie potwierdziły niezależne zespoły najwybitniejszych ekspertów z różnych dziedzin nauki i techniki (patrz Lektura uzupełniająca) oraz film dokumentalny pt. "Prawdziwa twarz Jezusa" (tytuł oryg. The Real Face of Jesus?) o historii badań Całunu Turyńskiego i rekonstrukcji trójwymiarowego wyglądu twarzy i postaci Jezusa Chrystusa.

W roku 2006 (za sprawą niemieckiego dziennikarza Paula Badde) świat obiegła sensacyjna wiadomość, że w Manoppello — małym miasteczku we Włoszech — odkryto "Weronikę", czyli chustę św. Weroniki, na której (według tradycji) Jezus pozostawił odbicie swej Twarzy podczas Drogi Krzyżowej. Prawdziwość tego niezwykłego wizerunku odkryła niemiecka zakonnica — siostra Blandina Paschalis Schlömer, która metodą suprapozycji potwierdziła jego zgodność (w najdrobniejszych szczegółach) z Twarzą Jezusa z Całunu Turyńskiego. "Weronika", czyli Vero icon (z łaciny: "prawdziwa ikona" lub "prawdziwy obraz") okazała się być chustą, która okrywała Twarz Zbawiciela owiniętą płótnem Całunu Turyńskiego. Na tej chuście z drogocennego bisioru Jezus pozostawił cudowne odbicie swego Oblicza w chwili Zmartwychwstania. Ten wizerunek (całun z Manoppello) uczyniony nie ludzką ręką można oglądać po obu stronach (patrz powyżej 4 zakładka). Tak więc mamy dwa całuny: jeden z pośmiertnym wizerunkiem Jezusa  (Całun Turyński), a drugi z Obliczem Jezusa Zmartwychwstałego (Całun z Manoppello). O innych płótnach pogrzebowych Jezusa z Nazaretu można przeczytać m.in. w książkach: Paula Badde — "Boskie Oblicze. Całun z Manoppello" lub Janice Bennett — "Święta Chusta, święta Krew. Tajemnica Sudarionu z Oviedo, nieznanej relikwii Grobu Pańskiego" (patrz Lektura uzupełniająca).
Jeśli jeszcze nie znasz jednej z najbardziej niezwykłych relikwii w historii Kościoła, tj. Sudarionu z Oviedo, obejrzyj film.
W tę niezwykłą galerię wizerunków Syna Człowieczego wpisuje się tajemniczy obraz przedstawiający Jezusa z zawiązanymi oczyma. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym fascynującym wizerunku — kliknij tutaj.
Spójrz na Moją zakrwawioną Twarz!
Pasja (reż. M. Gibson)

Ojcze Niebieski, Trójjedyny Boże, ofiaruję Ci Przenajświetsze Oblicze Twojego Umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa "Spójrz na Moją zakrwawioną Twarz!
Co pragnę ci powiedzieć?
Czy naprawdę muszę ci cokolwiek mówić?
Czy nadal Mnie słuchasz?
Czy masz litość dla Mnie, gdy widzisz Mnie tak krwawiącego?
Robię to dla ciebie!"


Panie mój, i Boże, pragnę
wpatrywać się w Twą jasność
oczyma rozkochanej duszy.
Jezus z Cotonou
LuxDei.pl
Tutaj możesz dowiedzieć się również o Krwawiącym Przenajświętszym Obliczu Jezusa z Cotonou (Kotonu - Benin).
Chcesz poznać moc krwi Chrystusa?
Jak dziś wygląda żywy Jezus Chrystus? Jeśli chcesz zobaczyć:
  1. jak (według Akiane Kramarik — amerykańskiej poetki i malarki) współcześnie wygląda Jezus — żyjący Syn Boga Najwyższego i Książe Pokoju, kliknij tutaj;
  2. fotografię Jezusa Chrystusa, którą wykonał współczesny stygmatyk — brat Elia, kliknij tutaj.
☙❤❧


Oblicze Boga w Matce Słowa Wcielonego

Jakże uderzające podobieństwo występuje między Matką Boga i Jej Synem
xx
  • galeria-obrazki/oblicza-02/01-Jezus_Milosierny_SBM_Plock.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-02/02-NMP_Tihalina.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-02/03-Jezus_Ukrzyzowany _Budapeszt.jpg
  • galeria-obrazki/oblicza-02/04-NMP_Tihalina-Medjugorie.jpg

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

☙❤❧


O kontemplacji i medytacji

[...] Nie będziesz mógł odkryć Boga w swym życiu bez kontemplacji. Osiągnie ona najwyższy stopień, gdy zamiast rozmawiać z Bogiem, będziesz Go kochał.
Twoja wielkość ma swe ostateczne źródło w tajemnicy trynitarnej. Jesteś dzieckiem Ojca, bratem Syna, świątynią Ducha Świętego. Trójca Przenajświętsza pragnie włączyć cię w swoje Boskie życie. Nie zwracaj gdzie indziej swego wzroku. Rozpocznij w pewien sposób już na ziemi przeżywać swoją wieczność z trzema Boskimi Osobami. Będziesz ukryty przed ludźmi, jednak nie przed Bogiem. To jest twoja prawdziwa wielkość.
Ucz się od Jezusa być człowiekiem modlitwy. Uczyń z twego serca tabernakulum, a z miejsca twej pracy świątynię, gdzie od czasu do czasu wznosisz do Boga swoją myśl. Czyń wszystko ze świadomością, że Bóg mieszka w tobie.
Bóg jest ukryty w każdym wydarzeniu twego życia. Żyj na ziemi samym Bogiem tak, jak gdybyś był w niebie, w postawie uwielbienia i adoracji. Miejsce twej pracy niech stanie się Nazaretem. Żyj z Panem i przyjmuj wszystkich, jak gdybyś przyjmował Jego. [...]

Francesco Bersini:
Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie duszy z Bogiem:
130. Wypełnij swoje życie Bogiem
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Medytacja stanowi życie duszy. Nie poczynisz postępów na drodze do doskonałości bez realizacji rozwoju wewnętrznego, a nie będziesz mógł zrealizować tego rozwoju bez medytacji. Jakże mądrze ocenia ziemskie i wieczne rzeczy ten, kto odprawia medytację! [...]
Medytacja jest zajęciem postawy, jak to uczyniła Maria u stóp Jezusa; jest słuchaniem Jego słów i kontemplowaniem Jego oblicza (por. Łk 10,39). W swej medytacji nie zatrzymuj się zbyt długo na rozważaniu, ale na tym, by usilnie kochać. [...]
Odprawiasz medytację, gdy myślisz o sprawach boskich nie dlatego, by je poznać, ale by je ukochać; kiedy angażujesz się nie z upodobania do ciekawostek, ale by rozgrzać swe serce Bożą miłością; gdy z uwagą rozważasz swe myśli w twym sercu, aby pobudzić się do wychwalania miłosierdzia Bożego (por. Hbr 12,3; Ps 119,97; Kpł 11,3-8).
Medytacja jest matką miłości Boga i życia wewnętrznego. [...]

Francesco Bersini:
Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie duszy z Bogiem:
133. Nie ma życia duchowego bez medytacji
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Kontemplacja jest modlitwą milczenia, której dokonujesz w sekretnym skupieniu serca. Na tyle, na ile potrafisz uwolnić się od ludzkiego hałasu, będziesz mógł rozmawiać z Bogiem i usłyszeć Jego glos. Wiedz jednak, że w każdym zajęciu możesz być zjednoczony z Bogiem. Byłoby zbyt uciążliwym, gdybyś mógł praktykować modlitwę jedynie w samotności. Gdziekolwiek się znajdujesz, módl się, gdyż twa dusza jest domem Bożym, gdzie Bóg mieszka przez swoją łaskę (por. Łk 19,46).
Jeśli w celi twego ducha znajdziesz Boga, cieszył się będziesz tak wielkim pokojem i pociechą, że żadna rzecz na świecie nie będzie cię mogła zaniepokoić. [...]
Twoja modlitwa medytacyjna nie jest niczym innym, jak intymną relacją miłości z Bogiem, przebywaniem sam na sam z Tym, którego kochasz, i o którym też wiesz, że cię kocha.
Na modlitwie mów serdecznie do Pana, który jest blisko ciebie, skoro zrozumiałeś, że jest ci życzliwy. Ty sam wyznaj swoją miłość do Niego, w której pragniesz wzrastać i potwierdzać ją czynami, spełniając we wszystkim Jego wolę.
Przezwyciężaj przeszkody tego świata przez zapał kontemplacji. Im bogatszy będziesz w dobra wewnętrzne, tym mniej przykładał będziesz wagi do form zewnętrznych.
Jeśli w kontemplacji wzniesiesz się ponad sprawy tego świata, zobaczysz jak mały jest świat. Jeśli twój duch wzniesie się do porządku nadprzyrodzonego, zobaczysz jak nieważne są rzeczy, które mieszczą się poniżej niego. [...]
Oby Bóg pozwolił, abyś doszedł do takiej czystości serca i umiłowania Boga, byś stał się godnym w czasie modlitwy daru kontemplacji, w którym dusza zostaje wzniesiona przez Boga do poznania wzniosłych i szlachetnych uczuć i rozkoszy duchowych. Z medytacją jest tak, jak z podróżą pieszo; podróż pieszo odbywa się z trudem; w kontemplacji latasz bez przeszkód. Jeśli żył będziesz w kontemplacji rzeczy niebieskich, cieszył się będziesz niebiańskim pokojem, którego nic nie może zakłócić.
Pogrąż się myślą i kontemplacją w przepaści Trójcy Świętej. Jeśli Bóg objawi ci się podczas modlitwy, wówczas nic innego na świecie nie będzie miało dla ciebie znaczenia.
Szczęśliwy jesteś, jeśli wybierzesz najlepszą drogę kontemplacji! (por. Łk 10,42). [...]

Francesco Bersini:
Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie duszy z Bogiem:
136. Ubogacaj ducha twej kontemplacji
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Jeśli pragniesz wejść na drogę ducha, a jest nią kontemplacja, musisz wznieść się ponad rozmyślanie dyskursywne i zmysłową wyobraźnię.
Skoncentruj pełną miłości uwagę na Bogu i pozwól, by cię On oświecił. Im wznioślejsze będzie Boże światło, tym bardziej będzie niezrozumiałe dla twego umysłu.
Daj się prowadzić przez Boga jak człowiek ślepy w ciemności. Więcej odniesiesz pożytku, podróżując w ciemności nie wiedząc dokąd, gdyż to Bóg będzie twoim mistrzem i przewodnikiem. Światło Boże nie może być przyjęte przez naturalne światło rozumu.
Bóg nie udziela się człowiekowi za pomocą urojonych wizji, ale Jego czysta istota udziela się w więzi miłości z czystą istotą duszy, wlewając w nią inteligencję, miłość i słodycz.
Bóg przenika swym światłem duszę, jak słońce przenika kryształ. Jeśli jest ona bez skazy, jaśnieje Bożym światłem.
Z taką samą łatwością, z jaką olbrzym podnosi źdźbło słomy, tak Bóg, jeśli zechce, może porwać twego ducha. Bóg wlewa słodycz kontemplacji kiedy chce i jak chce. [...]

Francesco Bersini:
Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie duszy z Bogiem:
138. Wewnętrzne komunikowanie się z Bogiem
Więcej...
LuxDei.pl

[...] W Jezusie Chrystusie Bóg przyjął ludzkie oblicze. Ktoś mądry powiedział kiedyś, że kiedy patrzymy na Boga, stajemy się do Niego podobni aż do przemiany naszego oblicza. Patrzenie przeniknięte modlitwą nazywamy kontemplacją. Kontemplacja nie jest zaś biernym procesem, ale czynnym działaniem. Nasze oblicze upodabnia się do obrazu, na który w modlitwie zwracamy swe oczy. W Manoppello otrzymaliśmy najwspanialszy obraz Chrystusa, który naprawdę stał się człowiekiem. Swojej ludzkiej natury nie otrzymał jednak — jak inni ludzie — w połowie od Ojca, w połowie od Matki. On swoją ludzką naturę otrzymał wyłącznie od Maryi. Dlatego tak bardzo przypomina swą Matkę. W Obliczu Chrystusa z pewnością ujrzymy również oblicze Maryi, tak jak w twarzach dzieci odbijają się twarze rodziców. [...]

Kardynał Joachim Meisner
Arcybiskup Kolonii
Kolonia, Maj 2006
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Dopiero Jezus Chrystus objawił nam prawdziwe Oblicze Boga. On powiedział nam, że Bóg posiada Imię i woła po imieniu. Jest Osobą i szuka osoby. Posiada Oblicze i szuka naszego oblicza. Posiada Serce i szuka naszego serca. Dla Niego nie jesteśmy funkcją w maszynerii świata — właśnie ci, którzy nie są funkcją, należą do Niego. Imię oznacza "nazwalność", wspólnotę. Jezus Chrystus jest sam imieniem Boga, "nazwalnością" Boga, jako Ty, jako Osoba i Serce. Przykładem kontemplacji Bożego Oblicza jest Matka Boża, która miała przywilej tej kontemplacji od żłóbka aż po krzyż. [...]

bp Zygmunt Zimowski
Przewodniczący Komisji Nauki Wiary
Konferencji Episkopatu Polski
Radom, 13 maja 2006 roku
we Wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Bóg nas naprawdę umiłował, tak samo jak apostołów i Tomasza. Dar kontemplacji, który nam ofiarował, pozwala nam tak samo jak im spojrzeć na Zmartwychwstałego. Spojrzeć sercem. Bowiem to wewnętrzne widzenie, ożywione łaską Ducha Świętego, pozwoliło apostołom ostatecznie rozpoznać, że to nie zjawa czy zbiorowa halucynacja. "Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew i Ducha". Do nas przyszedł, nam okazał miłosierdzie, byśmy życiem i słowem mogli wołać: "Widzieliśmy Pana".

o. Paweł:
"Miłosierdzie Boże",
Tygodnik Powszechny
17/2006
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Zostawić rozmyślanie oznacza możliwość przejścia i podjęcia modlitwy skupienia — modlitwy uproszczonej. Przy pozwoleniu wprowadzania się w kontemplację, wpierw należy wiedzieć, że kontemplacji udziela tu na ziemi Bóg komu chce, kiedy chce, w jakiej mierze chce, w zależności od stopnia daru, który Bóg chce komuś udzielić, od przygotowania samego człowiek oraz jego możliwości (Pieśń 13, 12; Życie 14, 2). Wobec tego nie można twierdzić z pewnością, że Bóg komuś, nawet przygotowanemu udzieli jej tu na ziemi. Tym bardziej nie można być pewnym, że się ten dar otrzymało. Sprawdzianem otrzymania daru kontemplacji zawsze jest stopień oczyszczenia. Jeśliby więc ktoś uważał, że wszedł w stan kontemplacji wlanej, a był niewierny swemu powołaniu, czy nie wypełniał swoich obowiązków, jego przekonanie byłoby błędne. Odnośnie przygotowania do otrzymania daru kontemplacji, należy przypomnieć, że przygotowanie nie jest przyczyną sprawczą udzielenia daru; niemniej jest warunkiem koniecznym. Św. Teresa od Jezusa poucza, że przygotowanemu Bóg nie odmówi tej łaski i zachęca do dużej troski w przygotowaniu siebie na ten dar, lecz z gotowością otrzymania go dopiero w niebie (Droga 17, 7). Wejście w kontemplację wymaga dogłębnego rozeznania czasu zostawienia rozmyślania oraz rozeznania wprowadzania przez Boga na drogę biernego oczyszczenia zmysłów, która rozpoczyna drogę mistyczną. [...]

Dominik Wider OCD:
"Walka modlitwy",
Studium z teologii modlitwy
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Życie mistyczne jest istotnym elementem chrześcijaństwa, które nie jest tylko systemem moralnym, ale przede wszystkim komunią z Bogiem. Rodzi się zatem pytanie, czy kontemplacja jest zarezerwowana tylko dla specjalistów, czy jej miejsce jest tylko za murami klasztorów kontemplacyjnych? Gdyby tak było, to powszechne pragnienie dobra, piękna i tęsknota za Bogiem byłyby złudzeniem, a Bóg byłby tylko dla wybranych. Czasy współczesne z całą pewnością nie sprzyjają spokojnej refleksji nad tym, skąd jesteśmy, dokąd zmierzamy, jaki sens ma to wszystko, co się wokół nas dzieje? Jacques Maritain mówi: Jeśli człowiek dzisiejszy, ten, który podbija świat i urządza się w nim jak u siebie, czegoś jeszcze potrzebuje, to przede wszystkim skupienia i modlitwy. Modlitwą, nawet wśród zgiełku świata, żyje dziś wielu ludzi. Kontemplować można w trakcie wykonywania codziennych zajęć, nawet tych prozaicznych i technicznych. Wśród ludzi rozmodlonych znajdziemy robotników, utrudzone matki, intelektualistów, a także młodzież. Kontemplacji towarzyszy stała świadomość obecności Bożej. [...]

Ks. Stanisław Tkocz:
"Kontemplacja to...",
Gość Niedzielny 4/2002
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Dla ludzi, którzy się wybierają na drogę modlitwy, trzeba rozeznać swój stan duchowy. Jest to możliwe dzięki doświadczeniu ludzi Kościoła, mistyków., ludzi modlących się. Stworzono pewną teorię modlitwy, albo stopnie modlitwy. Jest ich 9, a pewnie można byłoby wyliczyć jeszcze więcej.
  1. Dział modlitwy, który nazywamy modlitwą intelektu, gdzie człowiek odgrywa ważną rolę ze swym umysłem. Dział ten charakteryzuje się modlitwą ustną, liturgią godzin, Mszą św. wsłuchiwaniem się w Słowo Boże.
  2. Drugi rodzaj modlitwy to medytacja, czyli aktualizacja prawd nadprzyrodzonych dla odczytania ich znaczenia i umiłowania ich i wprowadzenia w życie, a więc rozpoznanie Bożej prawdy, odczytania jej znaczenia w moim życiu, zachwycenia się tymi prawdami i prośba wprowadzenia w życie tego co się rozważyło.
  3. Modlitwa uczuć — tzw. afektywna, w której działanie woli przeważa nad intelektem. Gdzie człowiek bardziej wyraża miłość do Boga, niż chce mówić i słuchać. Po prostu jest to modlitwa serca.
  4. Modlitwa wchodząca w skład modlitwy ascetycznej to modlitwa prostoty. Jest to proste przeżywanie obecności Bożej w życiu i zmysłu wiary. Modlitwa ta jest na pograniczu modlitwy medytacyjnej (czysto intelektualną) i modlitwy wlanej, w której zmysł, rozum, wola, uczucia ulegają zawieszeniu, gdzie człowiek poddaje się woli Boga. Modlitwa prostoty jest to modlitwa przejściowa w ostatni etap, w który przechodzi się do modlitwy kontemplacyjnej.
  5. Modlitwa kontemplacji wlanej jest to modlitwa Bożego daru. Nie można jej sobie wypracować, ani wysłużyć. To Pan Bóg może dać, ale nie musi.
  6. Modlitwa odpocznienia — gdzie człowiek przeżywa stan wzięcia go w ręce Boga, zupełnego zawierzenia.
  7. Modlitwa zjednoczenia.
  8. Modlitwa zjednoczenia umacniającego.
  9. Modlitwa zjednoczenia przemieniającego.
[...] Kontemplacja jest darem Ducha Świętego, który jest dany dla uświęcenia. Kontemplacja wlana koniecznie domaga się łaski uświęcającej, nie może być dana bez darów Ducha Świętego.. Kontemplacja jest jednym ze skutków gorącej miłości. [...]

Biskup Paweł Socha:
konferencja na temat kontemplacji wygłoszona dla
Wspólnoty Pustynia w Mieście
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Kontemplacja jest aktem całego człowieka. Sercem chrześcijańskiej kontemplacji jest pełne gotowości "TAK" wobec Boga, bezwarunkowa, rezygnująca z przewidywania skutków zgoda na wolę Bożą, aż po kontemplacyjne doświadczenie ciemnej nocy. To także pełne gotowości otwarcie na drugiego człowieka — na człowieka bliskiego i dalszego, w chwilach wymagających akceptacji, przebaczenia, wzywających do dialogu i pojednania, w chwilach wymagających rezygnacji z siebie i konkretnego wyrzeczenia.[...]

ZGROMADZENIE SIóSTR SZKOLNYCH DE NOTRE DAME:
"Oddajemy się kontemplacji..."
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Kontemplacja uwalnia od siebie samego. Kontemplacja to dojrzały owoc rozmodlonej lektury Słowa i prawego życia. Kontemplacja, o jaką chodzi, to nie ekstaza ani objawienie, ani też wizja, lecz proste, pełne miłości spojrzenie na Boga. "Kontemplacja jest głębokim związkiem przyjaźni. W czasie kontemplacji można jeszcze rozmyślać, w każdym jednak razie spojrzenie kieruje się na Pana. Nie kontemplujemy wtedy, kiedy mamy czas; znajdujemy czas, aby być dla Pana, silnym postanowieniem, aby Mu go później nie odbierać, niezależnie od doświadczeń, czy oschłości spotkania. Nie zawsze można rozmyślać, ale zawsze można wejść w kontemplację, niezależnie od warunków zdrowia, pracy czy uczuciowości" (KKK 2709 - 2710).

Lectio divina:
Przemadlanie Słowa:
Krok 7: Contemplatio czyli kontemplacja:
Jan Krawczyk OCD
i Karmelitański Ruch Ewangelizacyjno-Modlitewny
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Istotą medytacji w rozumieniu chrześcijańskim jest trwanie w miłości Trójcy Świętej. Medytacja chrześcijańska jest jakby "naśladowaniem" Osób Trójcy Świętej, które "nieustannie" wzajemnie siebie kontemplują. Każda z Nich stanowi oddzielną Osobę, a jednocześnie trwa w nieskończonej jedności, wspólnocie. [...]
Brak medytacji w życiu chrześcijanina stwarza niebezpieczeństwo płytkości duchowej. Bez medytacji, czyli — mówiąc nieco inaczej — bez przedłużonej modlitwy osobistej tak naprawdę nie można założyć fundamentów głębszego, "systematycznie prowadzonego" życia duchowego. To stwierdzenie wypływa z prostego faktu, że człowiek potrzebuje czasu, aby móc doświadczyć miłości. Jeżeli ludzie, którzy siebie nawet głęboko kochają, nie mają dla siebie czasu, to ich miłość, choćby największa i najpiękniejsza stopniowo będzie zamierać, stawać się coraz płytsza. [...]

Józef Augustyn SJ:
Medytacja chrześcijańska szanse i zagrożenia
Więcej...
LuxDei.pl

"Medytacja jest słowem i milczeniem
tańcem i śpiewem
oddechem
trudem
i
mieszkaniem" [A].

[...] Medytacja jest słowem i milczeniem — aby słowo usłyszeć i przekazać dalej, potrzeba milczenia. Słowo rodzi się "wśród nocnej ciszy". Tak śpiewamy w kolędzie i myślę, że stwierdzenie to oddaje sens mego określenia. Medytacja jest tańcem i śpiewem — kiedy starszy syn z przypowieści o synu marnotrawnym wracał do domu ojca, usłyszał muzykę i zobaczył tańce. Są formy modlitwy związane z ruchem i tańcem. Jeśli człowiek się modli, jeśli wznosi serce ku Bogu, w niebie panuje wielka radość. Medytacja jest trudem — potrzeba samozaparcia i wysiłku, aby modlitwa nie była czymś przypadkowym, tylko głęboko zakorzeniła się w naszym wnętrzu. Medytacja jest mieszkaniem, bo prowadzi do domu Ojca, u którego mieszkań jest wiele. I wreszcie medytacja jest oddechem — oddech daje moc wypowiadanemu w modlitwie słowu. [...] [B]

[A]
O. Jan Mirosław Bereza OSB:
Sztuka codziennego życia,
Poznań 1997
Więcej...
LuxDei.pl
[B]
"Słodka jak taniec i dzika jak walka":
Modlitwa, medytacja, zen,
z wywiadu P. Klejnego z o. Janem Berezą
Więcej...
LuxDei.pl

[...] Kontemplacja jest w jakimś stopniu skutkiem osobistej pracy nad sobą, ale przede wszystkim jest to dar Bożej dobroci, natomiast "użyczenie daru nie następuje ze względu na osobę proszącego, lecz Boski plan zbawienia już z góry przewidując, że ktoś inny za pośrednictwem tego człowieka powinien uzyskać pomoc, w ten sposób czyni ów dar sprawiedliwym" (św. Klemens Aleksandryjski: Stromateis: VII 73.4).
Ten, kto dostępuje zaszczytu kontemplacyjnego oglądania Boga, nie powinien zapominać, iż dostępuje tego daru nie jako nagrodę za swe dobre czyny, lecz ze względu na Boży plan zbawienia. Stwórca udziela tego daru zarówno dla dobra konkretnej jednostki, jak również ze względu na całą społeczność chrześcijańską; ukazując się w kontemplacji jednemu z wierzących chce Bóg oddziaływać na całą społeczność, jak czynił to przez Proroków i Apostołów. [...]

Ks. Józef Grzywaczewski:
O kontemplacji. W ujęciu św. Klemensa Aleksandryjskiego,
Wydawnictwo Ojców Franciszkanów,
Niepokalanów 1993
Pokaż okładkę książki
LuxDei.pl

[...]
CZYM JEST MODLITWA KONTEMPLACYJNA
W zrozumieniu znaczenia metody kontemplacji pomoże nam rozważenie kilku myśli. Zatrzymajmy się na początku w klasycznym podziale modlitwy wyodrębniającym trzy etapy.
Po pierwsze modlitwa słowna, którą wyrażamy ustami. Istotną rolę odgrywa w niej słowo wypowiadane lub śpiewane. Teksty modlitewne, często piękne i imponujące, są zwykle wcześniej przygotowane lub są spontaniczne.
Następnie medytacja, to znaczy modlitwa umysłu, w której uzmysławiamy sobie wspaniałe Boże dzieła, rozważamy je i myślimy o Bogu. Umysłem dążymy do zgłębienia i zrozumienia. Nasze usta milczą, aktywny jest tylko umysł.
Trzecim etapem jest kontemplacja, która jest modlitwą serca i woli szukających Bożej obecności. Nasze usta i umysł odpoczywają; po prostu wpatrujemy się w Pana, kiedy nasze serce w bezgłośnej modlitwie woła do Niego, a wola pragnie zjednoczenia z Jego wolą. Kontemplacja jest świadomością z umiłowaniem obecności Bożej, samą istotą naszego jestestwa.
[...]
Trzy etapy wtajemniczenia w nią porównać można do etapów kształcenia. W szkole podstawowej uczymy się czytania i pisania (modlitwa słowna), początkowy okres szkoły średniej to medytacja, w której głównym przedmiotem jest rozmyślanie i odkrywanie prawd Bożych. Końcowe klasy szkoły średniej, w modlitewnym wtajemniczeniu, to początki kontemplacji, którą zalecamy w tej książce. Osiągając kolejne etapy nie zaniedbujemy tego, czego nauczono nas na początku, ale nasze modlitewne życie rozwija się w kierunku wzrastającej świadomości obecności Boga i coraz większej otwartości na Jego Ducha. Wyższe zaś stany mistyczne odpowiadają w naszym porównaniu magisterium albo pracy doktorskiej. [...]

James Borst MHM:
Wprowadzenie do kontemplacji,
Wydawnictwo Maszachaba,
Kraków 1991
Pokaż okładkę książki
LuxDei.pl

"Modląc się kontemplacją obrazu lub ikony Oblicza Chrystusa; kontemplując Jego Oblicze pomyśl o tym, że wpatrywanie się jest:
  • miłością — ponieważ bez zapatrzenia się w kogoś, nie można go pokochać. Spróbuj wzbudzić w sobie taką otwartość na doświadczenie urzeczenia Bogiem. Miłość to spotkanie, które nigdy się nie kończy. Nie patrz jak na zwykły obraz, lecz jak na fotografię ukochanej osoby; a nawet więcej — jak na okno, przez które widzisz autentyczną, ukochaną osobę Jezusa. To On patrzy na Ciebie... nie tylko ty na Niego!
  • poznaniem — poznanie wzrokowe jest bardzo ważnym źródłem naszej wiedzy. Przyglądanie się czemuś lub komuś, jest poznawaniem. Poznawanie może być też rozumiane w innym znaczeniu — zbliżenia się do kogoś. Zastanów się, co poznałeś wpatrując się w Oblicze Chrystusa, czego dowiedziałeś się o Nim samym i czy doświadczyłeś tej wyjątkowej bliskości z Bogiem — zbliżenia, które sprawia, że stajemy się zażyłymi przyjaciółmi Jego samego.
  • życiem — widzieć, to żyć. Kiedy człowiek umiera, zamyka oczy. Kiedy nie widzimy Boga — jesteśmy dla Niego jakby umarli. Kiedy Go nie dostrzegamy w naszym życiu — zaczyna nam się powoli wydawać, że On nie istnieje. Ateizm jest właśnie taką sytuacją, w której człowiekowi wydaje się, że Bóg umarł, ale tak naprawdę, to jest odwrotnie. Ateizm — to śmierć człowieka dla Boga i ma początek w niezauważeniu Boga. Dziś możesz wpatrując się w Jego Oblicze, dostrzec Go i zacząć sam żyć. Widzieć Boga — to naprawdę żyć!
  • odkryciem zupełnie czegoś innego niż widziałeś. Dopatrywaniem się w cierpieniu — szczęścia, w ciemności — światła, w smutku — radości, a w samotności — obecności. Zapewne zobaczyłeś, że usilne wpatrywanie się w jeden obraz, nawet przy dobrym oświetleniu sprawia, że nasze oczy męczą się i pojawiają się w polu naszego widzenia jakieś fioletowo-niebieskie plamy. Po jakimś czasie to, co czarne, staje się jasne i na odwrót. To zmęczenie oczu, staje się jednak dla nas lekcją prawdy. Kiedy jesteś zapatrzony w Boga — możesz dostrzec paradoksy wiary i życia — to, co wydawało ci się dotąd nieszczęściem, możesz odkryć jako życiowe powodzenie, a to, co dotychczas było celem twojego życia, możesz odkryć jako drogę ku przepaści.
  • naśladowaniem — żeby kogoś naśladować, trzeba się najpierw przyjrzeć komuś w jego sposobie życia. Co Jezus pokazuje ci w tej medytacji, kiedy mówisz Mu wewnątrz siebie: «Panie, w czym przede wszystkim mogę Cię naśladować, skoro jestem taką słabą istotą?»
  • odpoczynkiem — każdy wie, że zielony kolor działa na człowieka kojąco. Przyglądanie się pięknym krajobrazom uspokaja duszę. Człowiek może naprawdę odpocząć, kiedy widzi piękno i harmonię albo patrzy w przyjazne oczy... Pomyśl o kolorach tego obrazu, w który się wpatrujesz. Zastanów się nad tym, jakie wrażenie robią na Tobie Jego oczy, kształt Jego Oblicza, gesty, kompozycja obrazu.
  • siłą do przyjmowania krzyża — widzenie Jezusa umęczonego, daje człowiekowi moc. Uświadomienie sobie tego, że On zgodził się dźwigać twoje grzechy, zanim je jeszcze popełniłeś i że zgodził się dźwigać ciebie w twoich słabościach, zanim sobie je uświadomiłeś... daje dużo mocy do dźwigania innych.
  • wypatrywaniem nowych horyzontów — partycypacją w przyszłości. Spoglądanie w dal, daje człowiekowi niejako okazję bycia tam, gdzie dopiero sięga jego wzrok, ale jego stopy muszą wykonać wiele kroków, aby tam dojść. Na przykład, idąc drogą, spoglądamy w dal i na horyzoncie dostrzegamy cel naszej podróży. Jeszcze tam nie doszliśmy, ale nasze oczy pozwalają nam już się tam przenieść. Wypatrując celu podróży, już niejako uczestniczysz w tym, co dopiero widzisz. W czym już uczestniczysz, wpatrując się w twarz Chrystusa?
  • przemianą — kiedy Apostołowie wyszli na Górę Tabor i Jezus przemienił się wobec nich, oni też zmienili się. Spojrzeli na swoje życie inaczej — spojrzeli przemienionym wzrokiem. Co jednak odkryli?
Co dało ci doświadczenie kontemplowania Obrazu Chrystusa?
Podsumuj swoją modlitwę, spisaniem tych wszystkich poznań i doświadczeń, które Bóg pozwolił ci przyjąć" [ * ].
☙❤❧


Prawdziwe poznanie Jezusa Chrystusa [ * ]

"Nie sprowadzaj Ewangelii do roli doktryny; jest ona przede wszystkim osobą i historią.
Gdybyś nawet przez całe życie kontemplował osobę Jezusa, nigdy nie dotkniesz głębi tej otchłani piękna, mądrości i dobra.
Człowiek Boży jest stały i bezkompromisowy, jednak bez cienia uporu; jest pełen godności, ale uprzejmy; Jego wzrok przenika poza granice przestrzeni i czasu, a mimo to nie zapomina o ptakach niebieskich i kwiatach polnych, ani o biednych paralitykach siedzących na skraju drogi.
Widzisz Go pogrążonego w głębokich myślach, słyszysz Go głoszącego prawdy, które zmuszają do refleksji największych mędrców, a równocześnie tak prostego, że rozumieją Go nawet dzieci; spala Go gorliwość o sprawy Ojca, o prawdę i sprawiedliwość, ale jest cierpliwy i pełen współczucia; także wtedy, gdy udziela nagany i upomina, daje dowód ojcowskiej czułości.
Nie ma przeszkody, która mogłaby odwieść Go od Jego postanowienia. Aż do śmierci podąża pewnym krokiem ku swemu ideałowi, tak że żadna wątpliwość nie zakłóca wcale Jego ducha; w życiu i w śmierci podąża świadom celu, jaki Go oczekuje.
Ma zadanie do spełnienia i tylko je uznaje. Poświęca się, nic nie żądając, żadnej zapłaty; trudzi się, nie żądając odpoczynku; pędzi życie, dając świadectwo prawdzie, czyniąc dobrze wszystkim, zarówno tym, którzy na to zasługują, jak i tym, którzy nie zasługują.
W swych osądach jest szczery i odważny; mówi z takim autorytetem, że Jego nieprzyjaciele wyznają: «Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia» (J 7,46).
Nie daje się zwieść pozorom, nie myli winy z nieszczęściem, ale odróżnia prawdę od fałszu, prawdziwe dobro i prawdziwe zło, drzewo zgniłe aż do korzeni od tego, które jedynie częściowo dotknięte jest chorobą.
Trudności zmuszają Go do zmiany Jego planów, ale nie rezygnuje z przedsięwzięcia; złośliwość nie irytuje Go; fałsz, kłamstwo, zła wola, dyskusje, zdrady, niewierność ze strony niezdecydowanych przyjaciół, nic nie zdoła osłabić Jego boskiej energii.
Najbardziej jednak ujmującymi i przyjemnymi cechami, tymi, które najjaśniej błyszczą w Jego życiu, są delikatność i dobroć. Każdy, kto znalazł się w Jego obecności, czuł się ujarzmiony jego wzrokiem, przeniknięty do głębi, przyjęty z miłością. Tak, przyjęty z miłością, gdyż Jezus spontanicznie rozumie wszystko jak przyjaciel, i gdzie inni znajdują słuszne motywy by potępić, On odnajduje słuszne motywy, aby rozgrzeszyć; gdzie sprawiedliwość wyznacza czas żalu, opierając się tylko o prawo, On czeka aż do ostatniej chwili, przychodząc z pomocą grzesznikowi.
Ewangeliści, którzy dobrze Go znali, nic zaryzykowali Jego opisu, zadowolili się jedynie stwierdzeniem, że przeszedł między nami, głosząc Królestwo, uzdrawiając chorych, litując się nad tłumami, czy też usuwając się w góry na modlitwę. Wiedzieli, że w prostej relacji faktów wszystkie pokolenia będą mogły znaleźć to, co będzie pokarmem dla ich duszy, nigdy nie dotrą jednak do głębi skarbu, który stoi do ich dyspozycji.
Istnieje poznanie Jezusa, którego nie możesz zdobyć ani przez lekturę, ani przez refleksję, lecz tylko żyjąc razem z Nim, który objaśni ci stronice Ewangelii.
Żyjąc ze Zbawicielem na zgiełkliwych drogach i na samotnych ścieżkach w Jerozolimie, w intymności Betanii, dojdziesz do poznania Go, chociaż brak ci będzie słów, aby wyrazić to co, co czujesz.

Wykorzystaj czas twej medytacji na studium Jezusa, na zakosztowanie Jego przyjaźni. Wniknij w Jego umysł, uczestnicz w radościach i cierpieniach Jego serca.
Jego wzrok niech spocznie na tobie, a ty patrz Jego boskimi oczyma. Jego zadowolenie niech ci doda odwagi, Jego smutek — napełni bólem.
Nie będziesz mógł robić postępów w poznaniu, miłości, naśladowaniu Jezusa bez równoczesnego udoskonalania wszystkich cnót i stawania się każdego dnia bardziej świętym.
Cnota nabyta jedynie wysiłkiem woli z trudem zasługuje na miano cnoty w porównaniu z tą, która zakwita z poznania i miłości Jezusa.
Wzór nie jest trudny do naśladowania. Niepotrzebne są wielkie wysiłki rozumu, aby Go poznać. Jest On prosty i wiarygodny, słodki i pokorny sercem. Najlepszą drogą do tego, by Go poznać, jest prostota, szczerość, łagodność i pokora" [ * ].
"Gdybyś w pełni poznał misterium Boga, który dla ciebie stał się człowiekiem, umarłbyś z miłości. W niebie nie umrzesz z miłości, gdyż będziesz nieśmiertelny. «Przez wcielenie Syn Boży złączył się w pewien sposób z każdym człowiekiem, działał ludzką wolą, kochał ludzkim sercem» {Gaudium et spes, 22).
W Jezusie Bóg wszedł w historię człowieka. Sama walka z Jego imieniem jest niezwykłym świadectwem Jego obecności w historii. Ten, którego nie mogło objąć żadne miejsce, wchodzi w czas i przestrzeń. Jakże zmieniły się dlań rzeczywistości! Nawet czas został podzielony Jego imieniem.
Syn Boży umarł dla ciebie, abyś wierząc w Niego, mógł żyć na zawsze; stał się w czasie tym, kim ty jesteś, abyś mógł w wieczności uczestniczyć w Jego chwale (por. J 17,24); powstał z martwych, aby dać ci nadzieję życia nieśmiertelnego. Jezus jest życiem duszy, jak dusza jest życiem ciała.
Bóg poniżył się, schodząc aż do ciebie, gdyż ty, przez swe zasługi, nie mógłbyś dotrzeć do Niego; stał się Synem Człowieczym, abyś ty mógł stać się dzieckiem Bożym. Jest pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, śmiertelny jak ludzie i sprawiedliwy jak Bóg. W Adamie ziemia została przekształcona w ciało, w Jezusie ciało podniesione zostało aż do Boga.
Jezus jest rzeczywistością widzialną Ojca, jak Ojciec jest rzeczywistością niewidzialną Syna. Jak Ojciec, tak i On jest panem historii ludzkiej i panem życia i śmierci. Jak słowo człowieka wyraża jego myśl, tak Jezus, substancjalne Słowo Ojca, wyraża Ojca. Znając Jezusa, poznajesz Ojca (por. J 8,19; 14,7); widząc Jezusa, widzisz Ojca (por. J 14,9-10).
Bóg zaprezentował swoją Myśl światu, czyniąc widzialnym Tego, którego od wieczności znał i widział w sobie samym.
Jezus i Ojciec są jednym (por. J 10,30; 14,9). Syn jest współwieczny Ojcu. Jeśli wyprzesz się jednemu, zaprzeczysz drugiemu. Ojciec jest w Jezusie, a z Jezusem w tobie. Przez Jego życiową więź żyjesz życiem Bożym, realizując komunię z Bogiem i braćmi.
Nie poznasz Boga, jeśli nic nie wiesz o Jezusie. Posłuszeństwo woli Ojca jest najważniejszym motywem Jego życia. To, co dokonuje się w Jezusie, okryte jest tajemnicą woli Boga.
Staraj się być oświecony światłem, które nie będzie miało zachodu, światłem Jezusa, światłości świata (por. J 8,12). Jezus nie poznaje prawdy, On jest prawdą (por. J 14,6).
Zbliżając się do Jezusa, zbliżasz się do człowieka, który w pełni posiada osobowość Boską; zbliż się do Boga, który stał się widzialnym poprzez naturą ludzką, przyjętą przez Niego w jedności osoby.
Co za misterium, jakaż wielkość Jezusa! Posiada ludzkie oblicze, ale boską osobę; patrzy na ciebie ludzkimi oczyma, ty wpatrujesz się w Niego, dotykasz Go rakami, jak Apostołowie po jego zmartwychwstaniu, ale osoba, która na ciebie patrzy, którą ty kontemplujesz, której dotykasz, ta osoba, ten człowiek — jest Bogiem.
Jezus nieprzerwanie spełnia swoją funkcją kapłańską w liturgii niebieskiej i w ziemskiej ofierze oraz w sakramentach, urzeczywistniając chwałę Ojca i zbawienie świata. Życie liturgiczne jest misterium Jezusa przedłużającym się w Jego Kościele.
Proś każdego dnia o zrozumienie misterium Chrystusa, gdyż poznanie to jest darem Ducha. Jezus widzi je oczyma ducha, a nie ciała. Żydzi, mimo że widzieli Jezusa, nie rozpoznali Go, gdyż ich serce było zaślepione (por. Rz 1,21; Ml 13,15; Dz 28,27).
Poznania misterium Jezusa (por. Ef 3,18-19) dokonasz bardziej przez modlitwę u Jego stóp, niż przez studium. O Panie, Synu Boży, który stałeś się człowiekiem, aby dać nam boską naturą, który zstąpiłeś na ziemią, abym ja mógł wstąpić do nieba, który przyjąłeś śmierć, abym ja posiadł życie, daj mi zrozumienie Twego misterium" [ * ].
__________________
[Zakładki: 158 i 159 zawierają cytowane rozdziały o analogicznej numeracji zaczerpniętej z książki pisanej na klęczkach ]
☙❤❧


Więcej...

"Chusta z Oviedo" [lektor PL] 54:59

"La Sindone. Il Volto Rivelato"

☙❤❧


Lektura uzupełniająca

Francesco Bersini - "Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym" Steven Sora - "Skarby niebios" ks. Lamberto Schiatti SSP - "Całun Turyński. Mały przewodnik" Nex Arnov - "Całun Turyński jest prawdziwy" Alfred J. Pelle - "Całun Turyński jednak autentykiem"
Pierluigi Baima Bellone - "Całun Turyński. 101 pytań i odpowiedzi" Ian Wilson - "Całun Turyński" Paul Badde - "Boskie Oblicze. Całun z Manoppello" Janice Bennett - "Święta chusta, święta krew Tajemnica Sudarionu z Oviedo, nieznanej relikwii Grobu Pańskiego" Ks. Józef Grzywaczewski - "O kontemplacji" James Borst - "Wprowadzenie do kontemplacji"

Prawa autorskie

• GŁÓWNAMAPAe-KONTAKTKSIĘGA ŚWIADECTWMEANDRYOSOBLIWOŚCIZADUMASACRUMSBMWWWDOWNLOAD
REFLEKSJEZAMYŚLENIAMODLITWASUPLEMENTMEDYTACJETRYPTYKDARYSTROFYAFORYZMYMYŚLIRADOŚĆINSPIRACJE
PROCES IHSKONTEMPLACJEADORACJA NSADORACJA KRZYŻAADORACJA GPNMPFASCYNUJĄCYJAKBY W ZWIERCIADLE
GUADALUPENAJUMARTA ROBINZEITUNNIEZNISZCZALNIWOLNI OSTATECZNIE
WARTO PRZECZYTAĆ, POSŁUCHAĆ, OBEJRZEĆFILMOTEKA IFILMOTEKA IIVIDEOTEKAFOTOKSIĄŻECZKA
TIMETE DEUMSZKOŁA PIĘKNEJ MODLITWYTAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJEUCHARYSTIA PRZEDSMAKIEM NIEBATAK NAM DOPOMÓŻ BÓG
SYNKRETOLOGIZMY NIEPORADNIK INTELEKTUALNO-DUCHOWY NIEUSTANNIK MODLITEWNO-MIŁOSNY PROKLAMACJA LuxDei.plLITURGIA






© 2007-18 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

A.D. MMXVIII

U nas, tj. na LuxDei.pl pliki cookies wykorzystywane są jedynie w celu tworzenia statystyk związanych z liczbą odwiedzin niniejszej witryny.
Odwiedzając nas akceptujesz ten fakt. Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat cookies.
© 2007-18 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

A.D. MMXVIII