e 
_PEWNA STRONA INTERNETU_

Jesteś tutaj: Profanum IMedytacje natchnione


Zamiast przedmowy

”Bo ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary żyć będzie”.
BT, Rz 1:16-17
W Piśmie świętym szukajmy prawdy, a nie stylu. Biblia powinna być czytana w tym samym duchu, w jakim została napisana. Winniśmy raczej szukać w księgach świętych pożytku niż piękności języka. Tak samo chętnie sięgajmy po książki pobożne i proste, jak po wzniosłe i głębokie.
Niech cię nie obchodzi pozycja pisarza, czy jest wielki, czy mały w sztuce pisarskiej, ale niech cię skłania do lektury samo umiłowanie prawdy. Nie pytaj, kto powiedział, ale patrz, co powiedział.
Człowiek przemija, ale prawda Boża trwa na wieki. Bóg przemawia do nas różnymi sposobami, nie zważając na to, czy podobają się nam ludzie, przez których On mówi. Dociekliwość niekiedy przeszkadza nam w czytaniu Pisma świętego, bo wolimy roztrząsać i dyskutować o tym, co powinno w nas wnikać po prostu.
Jeśli chcesz czerpać korzyść z czytania, czytaj w pokorze, z prostotą i wiarą; nie dbaj o opinię znawcy. Pytaj i słuchaj w milczeniu słów świętych Pańskich, a nie lekceważ sobie wykładni dawnych Ojców, bo nie były wypowiadane ot tak sobie, bez głębszej przyczyny.
Tomasz a Kempis "O naśladowaniu Chrystusa";
Księga I: Zachęty pomocne do życia duchowego;
Rozdział V: O czytaniu Pisma świętego

[...] Czytając Biblię, chcę widzieć. Widząc, chcę kosztować, jak słodki jest Pan. Dla człowieka kultury euro-amerykańskiej słowo jest nośnikiem informacji intelektualnych, dla człowieka Biblii słowo natchnione jest przestrzenią ukrywającą obecność Boga, możliwością spotkania się z Nim. Czytając Biblię, mam szansę widzieć Chrystusa w każdym słowie, a nie tylko o Nim czegoś się dowiedzieć. W Księdze Wyjścia, tam, gdzie mowa o objawieniu się Boga na Synaju, zapisano, iż Izraelici widzieli dźwięki, a nie, że je słyszeli (Wyj 20,18). Raszi tłumaczył ten fenomen tak: "widzieli oni rzeczy, które są do usłyszenia i były niemożliwe do zobaczenia kiedykolwiek indziej".
o. Augustyn Pelanowski OSPPE:
"Czytać, by widzieć"
[Gość Niedzielny Nr 03/2010]


Zeszyt 1. Nie samym chlebem... Refleksja biblijna według św. Mateusza

”Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”.
Biblia Tysiąclecia, Mt 4:4
IHS
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś nie raczył Łaską zstąpić z Nieba?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Poznać Moc Świętą prawdziwego Chleba?

Tyś Jakubowi potomstwo obiecał
Błogosławieństwem wśród plemion słynące 1.
Stelę Betelu oliwą uświęcał
Ślub Tobie dany za chleby pachnące 2.
Tyś siedmioletnim urodzajem darzył
Łany nad Nilem w Józefa zarządzie 3.
Któż wówczas, Panie, sam by się odważył
W błogiej sytości wspominać o trądzie? 4
Tyś, wiodąc naród z egipskiej niewoli,
Szlak przez pustynię swym Prawem opisał 5.
Tyś lud od głodu wyzwolił niedoli.
Manny nie zbrakło w wynędzniałych misach 6.
O Twoim chlebie do Moabu ziemi
Wieści zaniosły judzkie karawany:
„Pan lud nawiedził”. Wracaj Rut z Noemi!
W Betlejem żniwują! Jęczmień jest zbierany! 7

Tyś Dawidowi z rąk Achimeleka
Chleby pokładne spożywać pozwolił 8.
Oto „król ziemi” przed Saulem ucieka,
Ten, co Goliata w pojedynku zgromił 9.
Tyś krukom kazał w czas nieurodzaju
Chleb dla Eliasza nosić o poranku 10.
Wdowie z Sarepty dałeś w Łask zwyczaju
Niewyczerpany zapas mąki w dzbanku 11.
Tyś Widzącemu podpłomyk zgotował,
Aby umocnić jego wątłe siły,
Aby czterdzieści dni Prorok wędrował
Do góry Horeb, gdzie czekał Bóg Miły 12.
Hioba wróciłeś do dawnego stanu,
Bo za przyjaciół modlił się żarliwie 13.
On nie złorzeczył Tobie — swemu Panu 14.
Ty nagrodziłeś sługę najskwapliwiej 15.
Tyś dla Daniela lwy poskromił dzikie,
Gdy w babilońskiej osadzon był jamie.
On Tobie ufał, nie uciekał z krzykiem.
Twój chleb w polewce wdzięcznie przyjął, Panie 16.

Tyś szatanowi nie uległ — kuszony,
Choć Słowem mogłeś kamień w chleb zamienić 17.
Niech będzie Pan Bóg w Trójcy uwielbiony!
Jego Miłości nie sposób przecenić!
Tyś się zlitował nad tysięcznym tłumem,
Gdy dzień kark schylił swój ku zachodowi.
Z kilku bochenków rozmnożyłeś cudem
Sytą wieczerzę podaną ludowi 18.

Nie samym chlebem żyje człek mizerny,
Lecz każdym Słowem, co płynie z ust Boga 19.
Idź precz, szatanie! Ja chcę zostać wierny
Bogu mojemu! Z Nim nie straszna trwoga! 20
Jak marnotrawny syn znowu powracam,
By z żalem wyznać Tobie grzech nikczemny 21.
Gdy winowajcom ochoczo wybaczam,
Duszę mą krzepisz pokojem zbawiennym 22.

Tyś w Wieczerniku przez Chleba Łamanie
Przymierze wieczne we Krwi swej uświęcił 23.
Przez śmierć na Krzyżu oraz Zmartwychwstanie
Niebo otwarłeś dla nas — Bożych dzieci 24.
Tyś jest Chleb Żywy, co zstąpił z Niebiosów,
By w Eucharystii nam siebie zostawić 25.
Tyś w Hostii białej Darem z czystych kłosów.
Tylko Ty, Panie, potrafisz nas zbawić 26.

Ojcze Przedwieczny, Ty chleba naszego
W każdym dniu znojnym racz nie szczędzić, Boże 27.
Niech nam nie braknie ziarna dorodnego 28.
Niech plon obfity wzrasta na ugorze 29.
Ojcze Niebieski, zapomnij nam winy,
Bo my swych grzechów wstydzimy się srodze
I w Miłosierdzia zanurz nas głębiny,
Byśmy kroczyli tylko po Twej Drodze 30.
Nie wódź nas, Ojcze, dziś na pokuszenie,
Choć moc w słabości się udoskonala 31.
Naucz z pokorą przeżywać cierpienie,
Niech nas nie miota wątpliwości fala 32.
Wybaw nas, Ojcze, od zła piekielnego,
Co wokół krąży niczym lew ryczący 33.
Żywota udziel nam nieśmiertelnego
W rajskim ogrodzie ze szczęścia słynącym 34.
Tam Ciebie wielbią Serafinów chóry,
I adorują Cherubów zastępy.
W orszakach wierni synowie i córy
Hołd Ci składają: „Święty, Święty, Święty...”

Och, jakże słodką będzie wieczność z Tobą,
Któryś JEST: w Słowie, Chlebie i Światłości 35.
Alfą, Omegą, każdą z Trzech Osobą 36.
Tyś JEST: Miłością i Źródłem Miłości 37.

Bez Ciebie, Boże, nikt nie byłby w stanie
Zaczerpnąć Mocy z okruszyny Chleba.
Nikt by z nas — grzesznych — nie ocalał, Panie,
Gdybyś nie raczył uchylić nam Nieba 38.
Wciąż jednak od nas zależy niezbicie,
Czy z darów Twoich skorzystać zdołamy.
Wielu codziennie przegrywa swe życie 39.
„Bądź dusz Ratunkiem!” — do Ciebie wołamy.
Niech hojność Twoja czystości nam przyda,
Bo w brudzie grzechów butwieją sumienia 40.
Sławić Cię pragnę psalmami Dawida,
Bo nie potępiasz swojego stworzenia 41.
Jak Dobry Pasterz prowadzisz swe stada,
By na zielonych pasły się pastwiskach,
Gdzie nie istnieją: głód, samotność, zdrada,
Niebezpieczeństwo upadku z urwiska 42.
Karmisz nas Ciałem pod Chleba postacią,
Byśmy trwać mogli w Tobie — Winnym Krzewie,
Byśmy się stali jedną, wielką bracią,
Plonem stokrotnym po Bożym zasiewie 43.

Ty po imieniu znasz wszystkie swe dzieci
I ich potrzeby, nim je wypowiedzą 44.
Bez Twojej wiedzy włos z głowy nie zleci 45.
Bez Twojej woli gwiazdy nie zaświecą 46.
Niech Imię Twoje świętością się mieni,
A Twe Królestwo ogarnia narody 47.
Bądź wola Twoja w Niebie i na ziemi 48.
Broń nas od ognia, powietrza i wody.
Wybaw nas, Panie, od niespodziewanej
I nagle pod próg podchodzącej śmierci,
Co w duszy Łaską nieukształtowanej
Gorycz rozpaczy na wieki utwierdzi 49.

Och, jakże straszną jest wieczność bez Boga,
Gdy żar zgryzoty trawi duszę w ogniu,
Gdy dookoła zieje otchłań wroga
I beznadzieja w zbłąkanym przechodniu.
W Twym miłosiernym Sercu me wytchnienie,
W Chlebie ołtarza życie me na wieki.
Tobie — mój Panie — składam dziękczynienie
Zanim strudzone opadną powieki.
A gdy zagaśnie doczesności świeca
I teraźniejszość przeszłością się stanie,
Niech Twój majestat radość moją wznieca
Na wieczne w Tobie duszy rozkwitanie.

Utwór popełniłem w dniach: 20.11-29.12.2003 roku [mr]
☙❤❧


Zeszyt 2. Marność nad marnościami... Refleksja biblijna według Koheleta

”[...] marność nad marnościami — wszystko marność”.
Biblia Tysiąclecia, Koh 1:2
Marność
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś nie raczył uczłowieczyć Bóstwa?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Rozpoznać prawdziwą wartość ubóstwa?

Ty w łonie Matki, Maryi Dziewicy,
Za sprawą Ducha i Jej przyzwolenia,
Przyjąłeś ciało z Oblubienicy 50.
Bóg się uniżył do swego stworzenia 51.
Nie było miejsca dla Ciebie w gospodzie,
Lecz nie wzgardziłeś szopą betlejemską
I wśród bydlątek, w przejmującym chłodzie,
Przyniosłeś światu Nowinę nieziemską,
Że Bóg odwieczną Miłością nas kocha,
Lecz bez nas zbawić nikogo nie zdoła 52.
Zbudźmy więc w sobie leniwego śpiocha.
Niech każdy „Gloria...” z uśmiechem zawoła 53.
Niech serca nasze radością zakwitną
Niczym bukiety śnieżną orchideą.
Dziś się weselmy Dzieciną wybitną,
Gloria — śpiewajmy — in excelsis Deo.
Ty przed Heroda morderczym rozkazem
Uszedłeś cudem z rzezi niewiniątek.
Józef się zgodził z anielskim nakazem.
To był tułaczki złowrogi początek 54.
Mogłeś odmienić los uciekiniera,
By poniewierki nie zaznać goryczy 55.
Zbędna Ci była w splendorach kariera
I świat, co z pychą o bogactwach krzyczy 56.

Nie można służyć Bogu i mamonie,
Wszak tam jest skarbiec, gdzie serce człowieka 57.
Nie warto chować miłości w skarbonie,
Bo życie zacznie przez palce przeciekać 58.
Wszystko marnością niewypowiedzianą,
Gdy w gromadzeniu majątków zatrata 59.
Wszystko chciwością nieokiełznaną,
Co nie pozwala zauważać brata 60.

Błogosławieni są ubodzy duchem,
Albowiem do nich należy Królestwo 61.
Oni potrafią dzielić się okruchem
I w niedostatku uszlachetniać męstwo 62.
Jakże jest cenny w oczach sprawiedliwych
Grosz, który wdowim nazywać się zwykło 63.
On jest klejnotem z odruchów żarliwych
Serca, co w mrokach bezsensu nie znikło.

Miłować Boga w swym bliźnim — bezcenne 64.
To jest zwieńczeniem Prawa, co się zowie 65.
Wypełniać wolę Baranka — zbawienne.
On wciąż na nowo objawia się w Słowie 66.
Dlatego od nas zależy niezbicie,
Czy skarb talentów pomnożyć zdołamy,
Czy wybierzemy w Zbawicielu życie
I wcielonemu Słowu zaufamy 67.

Marność, gdy pragnę wieku sędziwego,
By jak najdłużej móc uciech kosztować 68.
Oby nie przyszło żywota ziemskiego
Gorzko po śmierci mi odpokutować 69.
Wszystko jest Darem i przestrzenią Łaski,
Co człek w swym życiu od Stwórcy otrzymał 70.
Niech mnie nie zwiodą świecidełek blaski
I pusty odgłos pochlebnych dyrdymał 71.

Na cóż mi sława i zaszczytów szczeble,
Zacne tytuły, i klakierów stada,
Salwy armatnie, ordery, i werble,
Gapiów zazdrosnych milcząca gromada 72.
Lepiej jest przyjąć krytykę od mędrca,
Niż pochwałami od głupców się sycić 73.
Marność — podążać za kaprysem serca 74.
Marność — gorzkiego lekarstwa nie wypić 75.

Gdy sam o sobie mniemam nie za wiele,
Bo swe słabości dostrzegać potrafię,
Łatwą wymówką siebie nie wybielę,
Koloryzując czynów fotografię 76.
Gdy ufam zbytnio swemu rozumowi
I do rad prawych ucha nie nakłaniam,
Mogę już przyznać się Koheletowi,
Że mądrość rzadko swą pełnię odsłania 77.
Niesprawiedliwość częściej kłuje w oczy
Ostrzem, co rany niewidoczne czyni.
Ona potrafi każdego zaskoczyć
I zwieść pozorem dobrej gospodyni 78.

Prawdziwie wielkim, kto małym się czuje
I za nic wzniosłe godności uważa 79.
Takiemu w głowie myśl nie wykiełkuje,
Która czystości sumienia zagraża 80.
Ten, co się wyzbył wszelkiej zachłanności
Dostrzega prymat ducha nad materią.
On nie zaniedba trudnej powinności
Wzrastania ponad człowieczą mizerią 81.

Los jest zagadką do śmierci nieznaną 82.
Dziś mogę Bogu zdać z życia rachunek 83.
Panna Szkaplerzna mą Matką kochaną,
Wciąż noszę w swym sercu Jej wizerunek.
Ona od złego codziennie mnie chroni,
Abym nie poniósł uszczerbku wiecznego.
Ona poucza jak sercem na dłoni
Odszukać Boga w potrzebach bliźniego.

Nikt by z nas — grzesznych — nie ocalał, Panie,
Gdybyś nie przyjął człowieczej natury.
Tylko ubogi Bóg-Człowiek jest w stanie
Połamać piekła krwiożercze pazury 84.

Utwór popełniłem w dniach od 24.12.2003 do 12.01.2004 roku [mr]
☙❤❧


Zeszyt 3. Wypłyń na głębię... Refleksja biblijna według św. Łukasza

”Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”.
Biblia Tysiąclecia, Łk 5:4
Wypłyń na głębię
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś na głębię nie zachęcał płynąć?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Do utęsknionej zatoki zawinąć?

Tyś łuk przymierza rozpiął na błękicie,
Na znak wieczystej Boga obietnicy,
Że już w potopie nie ucierpi życie
I już nie będzie takiej nawałnicy 85.
Ty słupem ognia drogę rozświetlałeś,
Pośród ciemności, swojemu ludowi 86.
Jasnym obłokiem cel mu wskazywałeś,
Gdy szedł ku morzu, ku słońca wschodowi 87.
Tyś moc okazał wobec faraona
I jego dumnych w rydwanach żołnierzy 88.
Gdy nocna na nich opadła zasłona,
Lud Twój dno morza bezpiecznie przemierzył 89.
Tyś chwałę swoją ukazał w obłoku
Tym, co szemrali przeciw Tobie — Panu 90.
Stada przepiórek dałeś im o zmroku
I świeżą wodę do wyschniętych dzbanów 91.
Tyś na Synaju do Mojżesza mówił,
Ustanawiając dekalog wieczysty 92.
By lud Twój szlaku wśród piasków nie zgubił,
Wiodłeś go, Boże, obłokiem ognistym 93.

Jednak niewiernym okazał się naród,
Co go z egipskiej wyzwoliłeś kaźni.
Wielki Ci ludzie uczynili zawód,
Sprzeniewierzając się Twojej Przyjaźni 94.
Oto wzgardzili Twym Prawem zuchwale
I o wspaniałych zapomnieli cudach 95.
Woleli kierat w morderczym upale
I bat nadzorcy, i pracę w torturach 96.
Ty jednak zamiast ród podły wytracić,
Ulitowałeś się nad swym stworzeniem
I zapragnąłeś krnąbrnych ubogacić
Duchem, Miłością oraz doświadczeniem 97.
Tak przez czterdzieści lat trudnej wędrówki
Opiekowałeś się judzkim plemieniem.
Strzegłeś go bacznie jak oka tęczówki,
Wiodłeś do celu swym silnym ramieniem 98.

Ty gwiazdą Wiary oświecałeś drogę
Mędrcom, co z wschodniej zdążali krainy,
Aby w Betlejem za stajenki progiem
Zobaczyć Chwałę Niebieskiej Dzieciny 99.
Tyś Symeona przywiódł do świątyni,
By Twe Zbawienie starzec ujrzał prawy 100.
Ciebie sławiła Anna — prorokini —
Za to, żeś wierny, szczodry i łaskawy 101.
Ty Duchem czystym, jakby gołębicą,
Syna swojego przed ludźmi ochrzciłeś
I Opatrzności życzliwą źrenicą
Wszystkich grzeszników Jemu powierzyłeś 102.

Wiele już razy ludzie Cię zdradzali,
Odchodząc w grzechów bezbrzeżne czeluście 103.
W zgubne nałogi nieraz popadali,
Grzęznąc w pijaństwie, pysze i rozpuście.
Niejeden bożka swym życiem uświęcił,
Czyniąc z ułudy sens gnuśnych poczynań 104.
Niejeden swemu sumieniu kark skręcił,
Aby nie słyszeć Głosu napominań 105:
„Nie bój się Boga, co stał się Człowiekiem,
Wypłyń na głębię, zerwij więzy grzechu 106.
Jam cię pokochał nim wzniosłeś powiekę,
Nim krzyk wydałeś po pierwszym oddechu 107.
W łonie matczynym cię ukształtowałem
Nie po to, abyś życie swe zmarnował 108.
Ja nieśmiertelną duszę tobie dałem,
Byś pełnią szczęścia we Mnie się radował 109.
Zaufaj Stwórcy i wypłyń na głębię.
Dam ci pociechę przez Świętego Ducha 110.
Wszelkim żywiołom stawisz czoła mężnie,
Bo z Nim nie straszna żadna zawierucha”.

Nikt by z nas — grzesznych — nie ocalał, Panie,
Gdybyś Głębiną nie był bezgraniczną,
Z której możemy czerpać nieustannie
O Twej Miłości Prawdę krystaliczną.

Utwór popełniłem w dniach: 14-29.01.2004 roku [mr]
☙❤❧


Zeszyt 4. Trzeba nam się powtórnie narodzić... Refleksja biblijna według św. Jana

”To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”.
Biblia Tysiąclecia, Jn 3:6-8
Powtórne narodziny
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś nad śmiercią nie odniósł zwycięstwa?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Wznieść się na szczyty swego człowieczeństwa?

Tyś Szunemitki jedynego syna
Do życia wrócił przez Elizeusza 111.
Jakże jest mocna modlitwy przyczyna,
Skoro tajemne zaświaty porusza 112.
Ty wysłuchałeś Jaira wiernego,
Który córeczkę ukochaną stracił 113.
Wiara jest Darem od Trójjedynego,
Który w nas życie Łaską swą wzbogacił 114.
Ty się litując nad płaczącą wdową,
Co w marach syna młodego złożyła,
Wypowiedziałeś swe ożywcze Słowo
I wnet do chłopca dusza powróciła 115.
Tabitę z Jafy wskrzesiłeś przez Piotra,
By wielu w Ciebie — Boga — uwierzyło 116.
Ty życiem wiecznym obdarzyłeś łotra,
Choć społeczeństwo już go potępiło 117.

Tyś jest Bóg Żywy, Zdrój życia wszelkiego,
Co nieustannie, od zamierzchłych czasów,
Tętni mnogością rodzaju płodnego
Od pól lodowych do deszczowych lasów 118.
Tyś Dawcą życia i jego Oddechem.
Nic się nie dzieje bez Twej Woli sprawczej.
Śmierć nie jest końcem istnienia lub pechem.
Śmierć jest triumfem Twej Miłości zbawczej 119.

Gdy nas doświadczasz w Opatrzności swojej
Próbą, co nigdy nie jest ponad siły,
Widzieć nam trzeba cud Miłości Twojej,
A nie kłopoty, które się zdarzyły.
Wszak Ty ze złego wydobyć potrafisz,
Zawsze zwycięskie, dobro ponad wszystko 120.
W tyglu istnienia nigdy nie dogasisz
Wątłej iskierki, co rodzi ognisko 121.
Nawet umarłym dawno przed wiekami,
Śmiercią gwałtowną albo naturalną,
Wyschnięte kości otoczysz ścięgnami
I w prężne mięśnie siłę tchniesz witalną 122.
Tak nas ożywisz powiewami Ducha,
Które zniweczą śmierci zamysł chłodny,
By każdy Sądu Twojego wysłuchał 123.
Spraw, bym Zbawienia okazał się godny.

Potrzeba zatem umierać dla świata,
A więc dla grzesznych małostek, co ego
Pychą kształtują i karmią przez lata,
By nam obrzydzić smak życia wiecznego 124.
Trzeba nam ciągle umierać dla siebie
Przez spisywanie swej woli na straty 125.
Jedno jest Pełnią, a Ono jest w niebie 126.
W Nim bledną grzechu ogniste szkarłaty 127.
Wyciszać trzeba w sobie próżne żądze,
Bo z nich niepokój i złudzenie płynie,
Że własne szczęście można za pieniądze
Kupić jak bilet w objazdowym kinie 128.

Jeśli chcę służyć Wartościom niezłomnym,
Które szyderstwem świat przywykł piętnować,
Lepiej mi umrzeć wierszokletą skromnym,
Niż na bożyszcze tłumu się kreować 129.
Bo radość można w tym rozpoznać wielką,
Gdy człowiek w Prawdzie sam siebie odnajdzie 130.
Obmyj mnie, Panie, z Krzyża Krwi kropelką.
Niech moja dusza wieczność w Tobie znajdzie.
Pragnę powtórnie z Ducha się narodzić,
Zrywając czasu rdzewiejące pęta,
By nic nie mogło duszy mej zaszkodzić,
By mnie w ramionach skryła Matka Święta 131.

Nikt by z nas — grzesznych — nie ocalał, Panie,
Gdybyś nie przyniósł ludziom wyzwolenia.
Śmierć pokonałeś przez swe Zmartwychwstanie
I jesteś Żertwą w historii zbawienia.

Utwór popełniłem w dniach: 02-18.02.2004 roku [mr]
☙❤❧


Zeszyt 5. »Effatha«, to znaczy: »Otwórz się!«... Refleksja biblijna według św. Marka

”Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: »Effatha«, to znaczy: »Otwórz się!« Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić”.
Biblia Tysiąclecia, Mr 7:32-35
Effatha: Otwórz się
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś nie rozlał Miłosierdzia rzeki?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Oczyścić mętne swojej nędzy ścieki?

Tyś Abrahama modlitwę wysłuchał,
Gdy za niepłodny ród króla Geraru
Poprosił kornie, w uniesieniu ducha,
O udzielenie rodzicielstwa daru 132.
Ty Mojżeszowi dałeś się przebłagać
I wygasiłeś gniewu palenisko,
By lepry biczem już Miriam nie smagać
I znów ją włączyć w swe obozowisko 133.
Ty naród hardy, doświadczając jadem,
Uczyłeś Wiary w akcie uzdrowienia,
Aby szedł Twego Miłosierdzia śladem
I w Tobie szukał Pełni wyzwolenia 134.
Tyś zdrój zatruty oczyścił w Jerychu
Solą podaną Elizeuszowi.
Odtąd już nie ma trucizny w cebrzyku,
Co spragnionemu wciąż służy ludowi 135.
Ty Naamana obmyłeś w Jordanie
Z trądu, co ciała gnijące wyniszcza 136.
Dla Ciebie nie ma ograniczeń, Panie.
Przepychem zdobisz wypalone zgliszcza 137.
Ty Ezechiasza śmiertelnie chorego
Rzewną modlitwę przyjąłeś, a zdrowie
Pod opatrunkiem z placka figowego
W trzy dni wróciło z błogosławieństw mrowiem 138.
Tyś przez Rafała — niebios wysłannika —
Wzrok Tobiaszowi ufnemu przywrócił 139.
Gdy na źrenicach bielmo nam zanika
Człek zapomina, że kiedyś się smucił 140.
Tyś Heliodora zostawił przy życiu,
Mimo iż skarbiec chciał okraść świątynny 141.
Ty widzisz wszystko i wszystkich w ukryciu 142.
Znasz niecny zamiar i wiesz kto jest winny 143.

Dla Ciebie dusza każdego człowieka
Jest jak otwarta, bez tajemnic, księga 144.
Wielu niestety przed Tobą ucieka,
Drżąc, gdy ich ściga Twej Miłości wstęga.
Nie bój się Boga człowieku mizerny!
Dokąd jak ślepiec chcesz kroczyć w ciemnościach? 145
Uczyń swe serce gościńcem obszernym,
Choć toniesz w grzechu kolczastych zaroślach 146.
Wyznaj swą nędzę, korząc się przed Bogiem 147.
On nie oddaje według złych uczynków 148.
On ugór serca leżący odłogiem
Ukwieca jakby kobiercem z barwinków 149.
On nie pogardza prawdziwie skruszoną
Duszą, co złego wyrzeka się szczerze 150.
On ją oczyszcza, zmienia w przebóstwioną,
Mnożąc plon Paschy w bezkrwawej ofierze 151.

Zbawić nas jednak, Wszechmocny, nie możesz,
Gdy Miłosierdzie Twoje odrzucamy.
Zawsze szanujesz nasz wybór, o Boże,
Nawet, gdy mroczną drogę wybieramy 152.
Bo nie ratujesz nas od zatracenia,
Jak się ratuje przedmioty z pożaru.
Udzielasz wszystkim Łaski uzdrowienia,
Gdy są otwarci na przyjęcie Daru 153.

Nikt by w czas próby nie ocalał, Panie,
Gdybyś nam nie rzekł swojego: „Effatha”,
Bo martwym snem jest wiary wyznawanie,
Gdy się nie widzi w bliźnim swego brata 154.

Utwór popełniłem w dniach od 13.02 do 01.03.2004 roku [mr]
☙❤❧


Zeszyt 6. Świętymi bądźmy, bo On jest święty... Refleksja biblijna według św. Piotra

„Bądźcie jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: »Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty«”.
Biblia Tysiąclecia, 1 Ptr 1:14-16
Świętymi bądźmy
LuxDei.pl
Któż z nas — grzeszników — ostałby się, Panie,
Gdybyś nie zerwał śmierci więzów mrocznych?
Czy kiedykolwiek ktoś sam byłby w stanie
Uniknąć jarzma demonów żarłocznych?

Ty przebiegłego węża, co zwiódł Ewę
I pierworodne w nas wypalił piętno,
Wśród wszystkich zwierząt ogłosiłeś z gniewem
Istotą wrogą, po kres dni przeklętą 155.
Ty złego ducha, co dręczył Saula
I opętania węzeł mdły zaciskał,
Gromiłeś, aby nie zamęczył króla,
Czyniąc zeń martwy odpad z żerowiska 156.
Tyś smutek Sary w modlitwę wplatany
Jak gąszcz burzanów w stepu toń rozległą,
Zmieniłeś w uśmiech radością utkany,
Gdy czarcie fatum wreszcie w gruzach legło 157.

Gdy Ręce Święte kładziesz na cierpiących,
By ciał choroby i dusz niemoc leczyć 158,
Ty nie potępiasz występnie błądzących,
Aby w nich iskry Bożej nie zniweczyć 159.
Ty, wypędzając demonów legiony,
Spokój przywracasz w duszach potarganych 160.
W perzynę zmieniasz piekielne bastiony
Łaską, co koi w grzechy uwikłanych 161.
Wciąż jednak od nas zależy niezbicie,
Czy damy Słowu zapuścić korzenie 162.
Czy zapragniemy odmienić swe życie,
Oddając Bogu każde serca drgnienie 163.

Trzeba nam pragnąć świętości jak chleba
I chcieć tym chlebem dzielić się z bliźnimi 164.
Wąska jest droga, co wiedzie do nieba,
Bywa usłana cierniami ostrymi 165.
To nie powinno serc jednak zatrważać 166.
Nad zniechęceniem niech świeci cel wzniosły 167.
Choć stopy bolą, krok trzeba powtarzać,
By chwastem grzechu dusze nie zarosły 168.

Niewiele mogę własnymi siłami
I wciąż upadam pod życia ciężarem 169.
Więcej potrafię, gdy wraz z cierpieniami
Czuję dotknięcie Twej Łaski bezmiarem 170.
Wszak jesteś Święty, Bóg po trzykroć Święty,
W którym grzech każdy obrzydzenie rodzi 171.
Ty ludzkiej nędzy znasz stęchłe odmęty,
Tyś jest Ratunkiem z piekielnej powodzi 172.

Nikt by z nas — grzesznych — nie ocalał, Panie,
Gdybyś w Świętości Mocy nie objawił 173.
Nikt by nie wiedział, że z Tobą jest w stanie
Zwalczyć szatana, co pychą się zdławił.

Utwór popełniłem w dniach: 08-22.03.2004 roku [mr]
☙❤❧


Refleksja końcowa

Pismo święte — to w pewnym sensie historia dialogu Boga z człowiekiem. Pan Bóg przemawia do nas nie tylko słowem, lecz także swymi czynami. One niekiedy dosadniej niż słowa wyrażają odwieczną dobroć Boga, na którą człowiek z zadziwiającą konsekwencją odpowiada nieufnością, brakiem zrozumienia i złem. Można to zauważyć już na początku dziejów, kiedy po stworzeniu oraz ubogaceniu człowieka wszystkimi darami przyrodzonymi i nadprzyrodzonymi, człowiek odpowiedział Bogu czynem, który dziś określa się mianem grzechu pierworodnego. Bóg jednak, zanim wydał na człowieka swój sprawiedliwy wyrok, powiedział do szatana — głównego sprawcy grzechu: „Wprowadzam nieprzyjaźń [...] pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę [...]” (Rdz 3:15). Słowa te są nazywane „pierwszą ewangelią”, czyli „pierwszą dobrą nowiną”. W nich bowiem po raz pierwszy została zapowiedziana lepsza przyszłość dla upadłej ludzkości.
Jezus Miłosierny Historia ludzkości jest w Biblii jednocześnie historią zbawienia, w której inicjatywa zawsze należy do Boga, poczynając od wyboru protoplastów rodów i pokoleń, a kończąc na wyjątkowym dziele Jego Syna — Jezusa Chrystusa — cudownie przenikającym nasze czasy oraz nas samych. W Biblii istnieje zadziwiający porządek i harmonia, ponieważ całe prawodawstwo Pięcioksięgu oraz wszystkie opisy historyczne zdążają mniej lub bardziej świadomie ku Chrystusowi. Używając zatem słów św. Pawła, można powiedzieć, że Prawo było strażnikiem aż do objawienia się wiary, było wychowawcą ku Chrystusowi (Ga 3:23-24). Ponadto sam Boski Mistrz nie odrzucił Prawa, lecz je wypełnia, tak że ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w nim, dopóki niebo i ziemia nie przeminą (Mt 5:18).
Chrześcijanie są wolni od przepisów dawnego Prawa, niemniej jednak powinni wypełniać jego postulaty religijne i moralne w duchu miłości Chrystusowej. Nowy Testament przytacza cały szereg zdarzeń i obrzędów Pięcioksięgu bądź to zapowiadających, bądź też wyjaśniających zdarzenia Nowego Przymierza. Słowem, nowa ekonomia zbawienia uważa Stary Testament za prawdziwe słowo Boże, zachowujące stałą i trwałą wartość dla naszego pouczenia i zbawienia (por. Rz 15:4).
Snując rozważania biblijne, wielokrotnie odczuwałem wewnętrzne pobudzenie i przynaglenie do pisania. Stąd tytuł wspólny dla moich poetyckich refleksji: „Medytacje natchnione”.
Patrzeć to nie znaczy widzieć. Słuchać to nie znaczy słyszeć. Czuć to nie znaczy doznać. Myśleć to nie znaczy rozumieć. Tam, gdzie kończy się poznanie, pozostaje tylko zaufać. WSZYSTKO oddać Jemu, a sobie NIC nie zostawić. Wszak ON Sam wystarczy. WSZYSTKOŚĆ i NICOŚĆ to jest kres poznania nieporadności ludzkiego języka. Dalej to już tylko cisza w NIM, który jest PEŁNIĄ wszystkiego.

Bogu Najwyższemu niech będą dzięki za światło Ducha Świętego, które prowadzi ludzi ku życiu wiecznemu. Amen.
☙❤❧


Przypisy biblijne

1 Por. BT, Rdz. 28:14-15.
2 Por. BT, Rdz 28:18-22, Syr 29:21.
3 Por. BT, Rdz 41:38-49, Ps 105:21-22.
4 Por. BT, Rdz 41:53-57.
5 Por. BT, Wj 24:12-18, Ne 9:13-14, Syr 15:1-3, Syr 45:20.
6 Por. BT, Wj 16:14-15, 31, Pwt 8:3, 16, Joz 5:12, Ne 9:15, 20, Ps 78:23-25, Ps 105:40, Mdr 16:20-21.
7 Por. BT, Rt 1:1-22.
8 Por. BT, 1 Sm 21:4-7, Mr 2:25-26, Łk 6:3-4.
9 Por. BT, 1 Sm 21:9-12, Ps 132:11-18.
10 Por. BT, 1 Krl 17:4-6.
11 Por. BT, 1 Krl 17:16, Iz 3:1, 55:1-2.
12 Por. BT, 1 Sm 9:9, 1 Krl 19:6-8.
13 Por. BT, Hi 42:10.
14 Por. BT, Hi 1:20-22, 2:10-13.
15 Por. BT, Hi 42:12-17, Ps 146:1-10, Iz 30:23.
16 Por. BT, Dn 14:31-42.
17 Por. BT, Mt 4:1-3, Łk 4:1-3.
18 Por. BT, Mt 14:14-21, 15:32-38, 16:6-12, Mr 6:34-44, 8:1-9, Łk 9:12-17, Jn 6:5-13.
19 Por. BT, Mt 4:4, Łk 4:4, Jn 6:27.
20 Por. BT, Rz 8:31.
21 Por. BT, Łk 15:11-32.
22 Por. BT, Jn 14:27, Rz 5:1-2, 1 Kor 1:3, Ga 5:22, Ef 6:23-24, Flp 4:6-7, Kol 3:12-17, 2 Tm 2:22, 2 Ptr 1:2, 2 Jn 1:3.
23 Por. BT, Mt 26:26-28, Mr 14:22-24, Łk 22:14-20, 1 Jn 5:6-8.
24 Por. BT, Mt 18:2-10, 19:13-14, 30, Mr 9:36-37, 10:13-16, 24-25, 31, Łk 18:16-17, 20:34-36, Jn 11:51-52, Ef 5:1-2, 8.
25 Por. BT, Jn 6:35, 37-38, 41, 48-51.
26 Por. BT, Jn 6:40, 44, 47, 53-58.
27 Por. BT, Mt 6:11, Łk 11:3.
28 Por. BT, Mt 13:24, 2 Kor 9:10.
29 Por. BT, Mt 13:23, Łk 8:15, Jn 12:24.
30 Por. BT, Jn 14:6, Ef 5:1-2.
31 Por. BT, 2 Kor 12:9, Jk 1:4, Mt 5:48.
32 Por. BT, 1 Ptr 5:8-11, Jk 1:5-6.
33 Por. BT, 1 Ptr 5:6-8.
34 Por. BT, Łk 14:15, Syr 40:17, Ez 31:9, Ap 2:7.
35 Por. BT, Wj 3:14-15, Jn 1:1-18, Ap 1:4, 4:8.
36 Por. BT, Ap 1:8, 17.
37 Por. BT, 1 Jn 4:7-19.
38 Por. BT, Jn 14:2-3.
39 Por. BT, Mt 10:28.
40 Por. BT, Iz 1:17-18.
41 Por. BT, Jn 8:10-11, Syr 14:2, Iz 50:9, Mt 12:7, Mr 16:16, Łk 6:37, Jn 3:17-18, Rz 5:16-19, 8:1, 34, 14:10.
42 Por. BT, Ps 23.
43 Por. BT, Jn 15:1-5, Łk 8:5-8.
44 Por. BT, Jn 10:3-4, Mt 6:8, 31-34, Łk 12:29-32.
45 Por. BT, Mt 10:30, Łk 12:7.
46 Por. BT, Rdz. 1:14-18.
47 Por. BT, Mt 3:2, 4:17, 5:3, 10, 6:10, 33, 10:7, 12:28, 13:24, 31, 33, 44-48, 18:23, 19:14, 20:1, 21:43, 22:2, 25:1, 34,
     Mr 1:15, 4:26, 31, 10:14, 6:20, 11:20, 13:18-21, 17:20-21, 18:16, Jn 3:3, Rz 14:17, 1 Kor 4:20, Hbr 12:28.
48 Por. BT, Mt 6:9-10.
49 Por. BT, Mt 13:41-42, 49-50, 22:11-14, 24:48-51, 25:29-30.
50 Por. BT, Mt 1:18, Łk 1:38.
51 Por. BT, 1 Kor 1:27:29, Flp 2:6-8.
52 Por. BT, Jr 31:3, Łk 2:7-12, Jn 3:16, 15:9, 17:23-24, Rz 8:37, Ef 2:4-5, 8, 2 Tes 2:16-17, 1 Jn 4:10, 19.
53 Por. BT, Łk 2:14, 20.
54 Por. BT, Mt 2:13-18.
55 Por. BT, Mt 8:20, Łk 9:58.
56 Por. BT, Koh 4:6, Mt 4:8-10, Łk 4:5-8.
57 Por. BT, Mt 6:21, 24, Łk 16:13.
58 Por. BT, Koh 5:12, Mt 19:23-24, Mr 10:23-25, Łk 18:24-25.
59 Por. BT, Ps 49:11, Prz 21:6, Koh 2:11, 5:9, Łk 12:16-21, 1 Tm 6:10.
60 Por. BT, Prz 25:21-22, Koh 4:7-8, 5:10, Syr 14:6-7.
61 Por. BT, Mt 5:3, Łk 6:20.
62 Por. BT, Łk 3:11, Mt 6:25-34, Łk 12:22-32.
63 Por. BT, Mr 12:42-44.
64 Por. BT, Mt 5:43-48, Mt 22:37-40, Mr 12:30-31, Łk 10:25-28, Ga 5:14, Jk 2:8.
65 Por. BT, Kpł 19:18, Pwt 6:5, Ps 119:97-98.
66 Por. BT, Mt 11:25, Łk 10:21, Jn 1:1, 11, 1 Jn 2:15-17.
67 Por. BT, Jr 17:5-8, Mt 25:14-30.
68 Por. BT, Koh 4:13, 5:11, 11:8, Mdr 4:8-9, Ga 5:16.
69 Por. BT, Koh 3:17, 5:14-15, Iz 24:5-6, Ez 23:49.
70 Por. BT, Koh 5:17-19, Jr 9:22, Dn 2:20-21.
71 Por. BT, Syr 20:13.
72 Por. BT, Koh 4:4.
73 Por. BT, Koh 2:13, 6:5, 8:1, 9:17, 10:2, 12, Prz 22:17-18, Syr 21:13.
74 Por. BT, Koh 2:10-11, 11:9.
75 Por. BT, Tb 6:4, Koh 12:18, Prz 4:18-22, 12:18, Syr 3:28, 38:4.
76 Por. BT, Łk 18:11.
77 Por. BT, Koh 7:20, 23-25, Mt 13:19-23, Mr 4:14-20, Łk 8:11-15.
78 Por. BT, Koh 8:11-12, 14, Syr 6:8, 8:3, 1 Jn 3:10.
79 Por. BT, Mt 5:5.
80 Por. BT, Mt 5:8.
81 Por. BT, Kpł 20:26, Ps 34:10, Dn 3:87, Ef 1:3-4, Kol 3:12-17.
82 Por. BT, Ps 16:5, 31:16, Koh 9:3-6, Syr 2:4, Ez 7:10.
83 Por. BT, Koh 12:14.
84 Por. BT, Mt 8:20, Łk 9:58, Jn 12:32-33.
85 Por. BT, Rdz 9:8-17.
86 Por. BT, Ne 9:12.
87 Por. BT, Wj 13:21-22, Ne 9:9, 19.
88 Por. BT, Wj 14:15-18, Ne 9:10.
89 Por. BT, Wj 14:19-22, Ne 9:11, Ps 78:13, Mdr 19:7-8.
90 Por. BT, Wj 16:9-10, 19:9, 16-19, 20:20-21, 24:15-18, 33:8-10, Syr 24:3-4.
91 Por. BT, Wj 16:12-13, Lb 20:10-11, Ne 9:15, 20, Ps 78:15-16, 26-29.
92 Por. BT, Wj 20:1-17, 34:5-10, 27-28, Pwt 5:1-22, Ne 9:13-14, Ps 99:7.
93 Por. BT, Wj 40:38, Lb 9:17-23, 10:11-12, Pwt 1:32-33, Ne 9:19, Ps 78:14.
94 Por. BT, Wj 32:8, Ps 106:19-20, Lb 21:4-5.
95 Por. BT, Ps 106:21-22, 24-25.
96 Por. BT, Ne 9:16-17.
97 Por. BT, Ne 9:18-20, Lb 21:6-9.
98 Por. BT, Ne 9:21.
99 Por. BT, Mt 2:1-2, 10-11.
100 Por. BT, Łk 2:25-35.
101 Por. BT, Łk 2:36-38.
102 Por. BT, Mt 3:16-17, Mr 1:10-11, Łk 3:21-22, Jn 1:29-36, 5:22-23, Mt 17:5, Mr 9:7, Łk 9:34-35.
103 Por. BT, Ps 78:56-57, Prz 10:9, Syr 1:30, Jr 17:9.
104 Por. BT, Ps 78:58, Mdr 14:25-27, Rz 3:13-18.
105 Por. BT, Mdr 17:9-12, Rz 2:15, 1 Kor 4:4, Ef 4:19, 1 Tm 1:19, Tt 1:15-16.
106 Por. BT, Prz 9:6, Syr 17:24-25, Iz 12:2, Ez 18:31-32, Kol 3:8-17, Jk 1:21-22.
107 Por. BT, Iz 49:15.
108 Por. BT, 2 Mch 7:22-23, Hi 31:15, Ps 22:10-11, 76:6, 139:13-15, Mdr 7:1-3, Syr 2:14, Iz 43:7, 44:24, 66:9, Jr 1:5, 20:18.
109 Por. BT, Koh 11:5, Syr 50:22.
110 Por. BT, Syr 17:23, 48:24, Iz 12:1, 49:13, 51:12, Mt 5:4, Jn 3:6, 14:16-17, 26, 15:26, 16:7-13, 2 Kor 1:3-7, 2 Tes 2:16-17.
111 Por. BT, 2 Krl 4:32-37.
112 Por. BT, Jk 5:15.
113 Por. BT, Mr 5:22-43, Łk 8:41-56.
114 Por. BT, Mt 9:29, Łk 7:9, 17:5, Dz 11:23-24, 14:27, Rz 1:16-17, 2 Kor 5:7, 10:15, Hbr 11:6.
115 Por. BT, Łk 7:12-16.
116 Por. BT, Dz 9:36-42.
117 Por. BT, Łk 23:39-43.
118 Por. BT, Rdz 1:1-31, 9:1-3, Ez 36:11.
119 Por. BT, Ga 6:7-8.
120 Por. BT, Ps 145:9, Rz 12:21.
121 Por. BT, Iz 42:3, Mt 12:20.
122 Por. BT, Ez 37:4-9.
123 Por. BT, Iz 26:19, Jk 2:13, 1 Ptr 1:3-4, Ap 20:13.
124 Por. BT, Rz 12:2, 1 Jn 2:15-17, 2 Jn 1:3, Jud 1:2, Jk 4:4.
125 Por. BT, 2 Kor 4:2, Jud 1:20-21.
126 Por. BT, Wj 33:19, 34:6, Pwt 4:31, Ps 13:6, 25:6, 40:12, 51:3, 69:17, 79:8, 86:15, 103:8, 107:8-9, 111:2-4, 116:5, 145:8-12, Mdr 15:1,
       Syr 2:1, 17:28-29, 18:6, 50:22, 51:8, 29, Dn 3:42, 9:9-10, Jl 2:13, Łk 6:36.
127 Por. BT, Iz 1:18, Mi 7:18-19.
128 Por. BT, 1 Kor 2:14-15, Ef 4:31-32, Kol 3:12-15, Hbr 4:16, Jk 3:16, 1 Ptr 3:8-11.
129 Por. BT, Ps 118:8, Prz 15:16, 16:8, 19, Syr 20:18, 1 Ptr 3:17, 2 Ptr 2:21.
130 Por. BT, Ps 4:8-9, 16:11, 30:12-13, 32:7, 34:5-6, 40:9, 43:4, 63:8-9, 84:3, 97:11, 126:5, Prz 12:20, 28:12, Rz 14:17.
131 Por. BT, Ga 5:22-23.
132 Por. BT, Rdz 20:17-18.
133 Por. BT, Lb 12:13-15.
134 Por. BT, Lb 21:5-9, Mdr 16:9-12.
135 Por. BT, 2 Krl 2:19-22.
136 Por. BT, 2 Krl 5:1-14.
137 Por. BT, Iz 64:10, Jn 2:19-22.
138 Por. BT, 2 Krl 20:1-11, Iz 38:1-8.
139 Por. BT, Tb 11:7-12.
140 Por. BT, Tb 11:13-15.
141 Por. BT, 2 Mch 3:24-34.
142 Por. BT, Mt 6:3-4, 6, 17-18.
143 Por. BT, Mt 16:1-4, 19:3-12, 22:17-22, 34-40, Mr 8:11-13, 10:2-9, 12:13-17, Łk 10:25-28, 11:16-17, Jn 8:3-11, 1 Tm 5:25, Ap 3:15-17.
144 Por. BT, Prz 20:27, Dz 15:8, Ap 20:12.
145 Por. BT, Iz 43:8, Mt 15:14.
146 Por. BT, 1 Jn 2:10-11.
147 Por. BT, Hi 22:21-23.
148 Por. BT, Ps 103:8-10.
149 Por. BT, Hi 5:17-18.
150 Por. BT, Ps 34:19, 51:18-19, Iz 57:15, Ez 36:26.
151 Por. BT, Ps 51:11-14, Jn 15:1-2, 1 Kor 5:7-8, 1 Jn 1:7, 2:2, 4:10.
152 Por. BT, 2 Kor 4:3-4.
153 Por. BT, Ps 30:3, Mt 9:20-22, 12:9-14, 15:21-28, 23:24-27, Mr 1:29-34, 5:25-34, 6:53-56, 7:32-37, 10:46-52,
       Łk 4:40-44, 5:17-26, 7:1-10, 17:11-19, Jn 4:43-54, 5:1-13, 9:1-41, Dz 3:1-11, 14:8-18.
154 Por. BT, Jk 2:26.
155 Por. BT, Rdz 3:14-15.
156 Por. BT, 1 Sm 16:23.
157 Por. BT, Tb 3:10-17, 7:17, 8:1-3, Prz 15:13, 17:22.
158 Por. BT, Mt 8:16, 9:12, 17:14-18, Mr 1:32-34, 2:17, 3:10-12, Łk 4:40-41, 5:31, 6:17-19, 7:21-22, Dz 19:11-12.
159 Por. BT, Jn 3:17, 8:3-11, Mt 9:22, 29, 15:28, Mr 5:34, 10:52, Łk 7:50, 8:48, 17:19, 18:42, 2 Kor 1:21-22.
160 Por. BT, Mt 8:28-34, Mt 9:32-33, 15:22-28, Mr 1:23-27, 39, 5:1-20, 7:25-30, 9:17-29, Łk 4:33-35, 8:27-39, 9:38-42, 11:14, 13:11-13.
161 Por. BT, Mt 12:43-45, Łk 11:24-26.
162 Por. BT, Mt 13:3-8, 19-23, Mr 4:3-8, 14-20, Łk 8:5-8, 11-15, Ef 3:17-19, Jk 1:21.
163 Por. BT, Pwt 6:5-6, Mt 22:37-40, Mr 12:30-33, Łk 10:27-28, 2 Kor 3:17.
164 Por. BT, Mt 7:9, Łk 11:11, Ef 4:28-32, 1 Tes 4:7, 1 Ptr 2:1-3.
165 Por. BT, Mt 7:13-14.
166 Por. BT, 2 Kor 3:18, 4:1.
167 Por. BT, Rz 12:11.
168 Por. BT, 1 Kor 3:16-17.
169 Por. BT, 2 Kor 5:1-6, Ga 6:1-5.
170 Por. BT, Rz 8:26-30, 1 Kor 12:4-11.
171 Por. BT, Ga 6:8, Tt 1:15-16.
172 Por. BT, Dz 8:7, 10:38, 1 Kor 6:9-11, Ga 5:16-26.
173 Por. BT, Ef 3:4-6, Hbr 2:1-4.

Opracowanie popełniłem w latach 2003-2004 (uzupełnienie 2010) [mr]

Prawa autorskie
Prawa autorskie
LuxDei.pl

• GŁÓWNAMAPAe-KONTAKTe-KSIĘGADOWNLOADWWWMEANDRYOSOBLIWOŚCIZADUMASBM
REFLEKSJEZAMYŚLENIAMODLITWASUPLEMENTMEDYTACJETRYPTYKDARYSTROFYAFORYZMYMYŚLIRADOŚĆINSPIRACJE
PROCES IHSKONTEMPLACJEADORACJA NSADORACJA KRZYŻAADORACJA GPNMPFASCYNUJĄCYJAKBY W ZWIERCIADLE
GUADALUPENAJUMARTA ROBINZEITUNNIEZNISZCZALNIWOLNI OSTATECZNIE
WARTO PRZECZYTAĆ, POSŁUCHAĆ, OBEJRZEĆFILMOTEKA IFILMOTEKA IIVIDEOTEKAFOTOKSIĄŻECZKA
TIMETE DEUMSZKOŁA PIĘKNEJ MODLITWYTAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJEUCHARYSTIA PRZEDSMAKIEM NIEBATAK NAM DOPOMÓŻ BÓG
SYNKRETOLOGIZMY NIEPORADNIK INTELEKTUALNO-DUCHOWY PROKLAMACJA «LuxDei.StudiumSacrum»


U nas, tj. na LuxDei.pl pliki cookies wykorzystywane są jedynie w celu tworzenia statystyk związanych z liczbą odwiedzin niniejszej witryny.
Odwiedzając nas akceptujesz ten fakt. Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat cookies.
© 2007-17 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

A.D. MMXVII