e 
_PEWNA STRONA INTERNETU_

Jesteś tutaj: LuxDei ⇆ Strona główna

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła".
BT, Jn 1:1-5

"Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle.
Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! "
BT, Mt. 6:22-23

"Kto między wami boi się Pana, niech słucha głosu Jego Sługi! Kto chodzi w ciemnościach i bez przebłysku światła, niechaj imieniu Pana zaufa i niech na swoim Bogu się oprze!"
BT, Iz 50:10

"Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą".
BT, Iz 58:8

"Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem".
BT, Iz 58:9-10

"Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą".
BT, Iz 60:1

"[...] głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz".
BT, 2Tm 4:2

"Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".
BT, Mt 5:14-16

"Bracia: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: «Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus»".
BT, Ef 5:8-14

Biblia Tysiąclecia
LuxDei.pl

Nie tylko trzy fundamentalne pytania

Człowiek we współczesnej postaci pojawił się na Ziemi około stu tysięcy lat temu; przynajmniej tak głoszą eksperci dokonujący naukowego datowania na podstawie wykopanych artefaktów. Niemal od zarania swoich dziejów homo sapiens uznawał za niezmiernie ważne trzy fundamentalne kwestie, którym niezmiennie towarzyszyły następujące pytania:
  •  Kim jesteśmy...

  •  Skąd pochodzimy...

  •  Dokąd zmierzamy...

Księga Rodzaju:

Horacy:

Człowiek czasów ostatecznych: Kim jestem?


Z Raju pochodzisz i do Raju możesz wrócić...
Wybór należy do ciebie ...
Przez większość czasu spędzonego na tej planecie ludzie nie wątpili (mimo różnic kosmogonicznych) w realność świata duchowego. Wierzyliśmy (i nadal wierzymy, choć są i tacy, którzy twierdzą inaczej), że każdy z nas stamtąd przyszedł w chwili narodzin i tamże wróci po śmierci.
Dziś wielu naukowców uważa, że wkrótce posiądziemy kompletną wiedzę na temat wszechświata, rozstrzygając liczne meandry współczesnej nauki teoretycznej i doświadczalnej, m.in. problem brakującej masy (ciemnej energii), zagadkę czarnych dziur, czy słuszność postulatu istnienia ciemnej (niewidocznej) materii. Niektórzy intensywnie lansują (w oparciu o wyniki zaawansowanych obliczeń matematycznych) hipotezę istnienia wieloświata, tj. kosmosu zbudowanego z nieskończonej liczby różnych wszechświatów. Są również tacy, którzy pracują nad tzw. teorią wszystkiego, czyli naukową teorią wiążącą w jedną spójną i logiczną całość wszystkie dane zgromadzone dotąd o wszechświecie. Teoria ta — jak sugeruje jej nazwa — ma podobno wyjaśnić absolutnie wszystko. Ma być (jak twierdzą wtajemniczeni) czymś na kształt Boskiego wzorca wszechświata. Posiada ona jednak pewną osobliwą cechę. A mianowicie: nie zawiera i nie będzie (bo nie może) zawierać odpowiedzi na żadne z trzech fundamentalnych pytań człowieka myślącego, pytań, na które ludzkość starała się odpowiedzieć przez (mniej więcej) 99,9% czasu trwania naszej historii tu na Ziemi. Teoria wszystkiego ani słowem nie wspomina (i ze swej natury nie będzie mogła wspominać) o niebie jako synonimie sfery ducha rozciągającej się poza znanym nam fizycznie światem materialnym. A tymczasem to właśnie niebo czyni nas ludźmi i (czy jesteśmy tego świadomi czy nie) każdy z nas nosi głęboko (zakopane) w sobie wspomnienie nieba. Jakże uskrzydlająca staje się w tym kontekscie myśl Platona: "To, co nazywamy uczeniem się, jest tylko procesem przypominania". Dzieje się tak dlatego, gdyż jako ludzie posiadamy podwójne dziedzictwo (używając bardziej nowoczesnego terminu — podwójne obywatelstwo): ziemskie i niebiańskie. Zatem, parafrazując jedną z platońskich maksym, można powiedzieć, że życie tu na Ziemi jest "przygotowaniem do śmierci", a powtarzając za Aldousem Huxleyem, że "świat jest złudzeniem, lecz jest to złudzenie, które musimy potraktować poważnie, gdyż jest ono rzeczywiste w całej swojej rozciągłości".

W XX wieku, po trzech stuleciach pełnych spektakularnych sukcesów, naukę (a zwłaszcza jej wiodącą dziedzinę zwaną fizyką) spotkała wielka niespodzianka. Otóż w samym sercu materii znalazło się coś, co wymykało się wszelkim próbom naukowego wyjaśnienia. Okazało się bowiem, że materia — pojęcie o ugruntowanej pozycji w ówczesnej, tzw. fizyce klasycznej — wcale nie jest tym, za co ją uznawano.
 
Jakby tego było mało, w zakresie naukowych dociekań pojawił się nowy element, o którego istnieniu badacze (co prawda) wiedzieli już od dawna, ale dotąd zupełnie się nim nie interesowali. Nazwę nadano mu dopiero w XVII wieku, chociaż wszystkie ludy świata żyjące w tzw. okresie przednaukowym umieściły go w samym centrum swoich poglądów na rzeczywistość i dysponowały kilkudziesięcioma słowami na jego określenie. Tym nowym elementem była świadomość — prosty i zarazem nietrywialny fakt, że człowiek myślący zdaje sobie sprawę z istnienia swojego «ja» oraz otaczającego świata.
Naukowcy nie mieli najmniejszego pojęcia, czym jest świadomość, lecz wcześniej nie przysparzało im to poważniejszych problemów, bo po prostu ją pomijali. Ich zdaniem świadomość (jako czynnik niemierzalny) nie mogła być zaliczona do realnego świata. Ale w latach dwudziestych XX wielu eksperymenty w dziedzinie mechaniki kwantowej ujawniły nie tylko, że można wykryć świadomość, lecz także fakt, iż na poziomie subatomowym nie da się tego nie zrobić. A to dlatego, że świadomość obserwatora łączy go ze wszystkimi obserwowanymi zjawiskami. Zatem stanowi ona nieusuwalny składnik każdego eksperymentu naukowego.
Było to odkrycie wręcz zdumiewające. Mimo to większość naukowców nadal woli je ignorować. Ku ogromnemu rozczarowaniu badaczy uważających, że dzieli ich tylko krok od materialistycznego wyjaśnienia wszystkiego, niematerialna świadomość zajęła sam środek sceny i nie daje się z niej zepchnąć. Mało tego: w miarę upływu czasu coraz bardziej wyrafinowane eksperymenty prowadzone na poziomie subatomowym (a więc w zakresie mechaniki kwantowej), wskazywały na kluczową rolę świadomości, chociaż nie udawało się wyjaśnić, dlaczego tak jest.
 
Odkrywając i uznając rolę świadomości jako zasadniczo ważną, wcale nie musimy ulegać wrażeniu, że w ten sposób zapełniamy rzeczywistość wytworami naszej wyobraźni. Więcej: dzięki temu rzeczywistość staje się uzupełniona o ten składnik, bez którego nasz obraz świata jest zwyczajnie zdekompletowany. Innymi słowy: dziś nie można sobie wyobrazić rzeczywistości bez świadomości; świadomość stanowi prawdziwy fundament istnienia. Zatem nikogo nie powinien dziwić fakt, że błyskotliwi ojcowie fizyki kwantowej (m.in. Werner Heisenberg, Erwin Schrödinger, Max Planck), podejmując wysiłki pełnego zrozumienia wyników swoich eksperymentów, odwoływali się do mistycyzmu.
Obraz rzeczywistości wyłaniający się z eksperymentów w dziedzinie mechaniki kwantowej jest całkowicie sprzeczny z naszą intuicją, bo nie odpowiada wnioskom jakie wyciągamy z obserwacji codziennego życia na Ziemi. Głębsze zrozumienie teorii kwantów powiązane z prawidłową interpretacją nowych eksperymentów naukowych wymaga gruntownej zmiany współczesnych poglądów na temat świadomości, związków przyczynowo-skutkowych i czasoprzestrzeni. A to dlatego, ponieważ fizycy wykazali ponad wszelką wątpliwość, iż nasz solidny jak skała fizyczny świat w dużej mierze składa się z pustej przestrzeni, a znajdująca się w nim nieskończenie mała ilość materii stanowi szczególnie gęstą konfigurację strun energii wibrujących w wyższych wymiarach czasoprzestrzeni. Stwierdzenie to przestaje szokować, gdy uświadomimy sobie, że konieczność wyjaśnienia tej intrygującej (wciąż jeszcze do końca niezgłębionej) tajemnicy, która tkwi w samym centrum nauk przyrodniczych, wręcz wymusza uzupełnienie fizyki o rzeczywistość świadomości, tj. duszy rozumianej jako podstawę wszystkiego co istnieje, podstawę wykreoaną przez osobowy Byt: nieskończenie potężny, wszystkowiedzący i kochający; Istotę wymykającą się wszelkim nazwom i opisom — Boga, który o sobie powiedział: "Jestem który jestem" — niech będzie uwielbione na wieki święte Imię Jego.
Więcej znaczy mądrze zapytać niż trywialnie odpowiedzieć...
☙❤❧


Od autora [mr]

Anonimowy autor [mr] Z wykształcenia jestem fizykiem i informatykiem, ale to nie przeszkadza mi w zaakceptowaniu faktu, że ten (wszech)świat, który powstał z połączenia czasu i przestrzeni, nie jest wszystkim co istnieje. Więcej: w moim przypadku jest to natchnieniem dla wiary. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Cogito ergo credo . Wszak życie człowieka na Ziemi przenika pierwiastek niebiański, a (powtarzając za Salvadorem Dali) warto przypomnieć, że najważniejszym elementem naszej misji w doczesności jest "nasycenie wszystkiego pierwiastkiem duchowym". Nie jesteśmy bowiem ani przypadkowym zlepkiem atomów, ani produktem syntezy chemicznej, która "ugotowała" nas w tyglu prehistorii z zupy molekularnej, ani wybrykami ślepej ewolucji (którą Darwin zakotwiczył w mętnym nurcie bezdusznego doboru naturalnego), ani pomyłką w tajemniczym procesie autokreacji. Jesteśmy (wszyscy bez wyjątku!) ukochanymi dziećmi kochającego Boga, który JEST jako Inteligentny Projektant-Kreator, tj. niewyczerpalne Źródło wszelkiego istnienia (por. BT, Hbr 11:3).
 
Opisując prawdziwe wydarzenia, jako protagonista zaproszony przez Boga na scenę własnego życia, zastrzegam sobie prawo do zmiany lub pominięcia imion, nazw własnych i dat. Sfera profanum jest bowiem dla mnie (przeżywającego ziemską doczesność w perspektywie wieczności) tylko tłem, a głównym celem publikacji wszystkich tekstów na niniejszej witrynie jest:

oddawanie chwały oraz dziękczynienie Bogu za Jego Miłosierdzie .

  • Dlaczego należy oddawać chwałę Bogu? Pomocnym w tej kwestii okazuje się Francesco Bersini, który w Mądrości Ewangelii wyjaśnia (s.232), iż chwała wyraża to wszystko, co człowiek może dać Bogu, pokój natomiast to wszystko, co Bóg może dać człowiekowi. Chwałą jest człowiek, który pozostaje w Bogu; pokój jest Bogiem, który przebywa w człowieku. Istnieje więc podwójne przebywanie: człowieka w Bogu i Boga w człowieku. Jedno jest nierozdzielne od drugiego i pierwsze wynika z drugiego. Trwajcie we Mnie, a Ja w was, powiedział Jezus (por. J 15,4). Trwajmy więc w Bogu przez pośrednictwo chwały, aby On pozostał w nas przez pośrednictwo pokoju. To trwanie i ta wymiana chwały i pokoju stanowi życie w czasie dla wieczności. «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom» to śpiew dochodzący z nieba przy narodzinach Zbawiciela (por. Łk 2,14).
  • Dlaczego należy składać dziękczynienie Bogu za Jego Miłosierdzie? Wszak Miłosierdzie Boga ponad wszystkie dzieła Jego. Dla podkreślenia tego faktu witryna LuxDei.StudiumSacrum została proklamowana 22 lutego 2007 roku, tj. w 76. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie w klasztorze ZSMBM w Płocku. Od 30 kwietnia 2000 roku istnieje tam Sanktuarium Bożego Miłosierdzia erygowane dekretem ówczesnego Biskupa Płockiego.
  • SBM
    LuxDei.pl
    Hojność Boga nie ma granic zarówno w dawaniu jak i przebaczaniu (por. BT: Syr 11:17, Iz 55:7). Dlatego witryna "LuxDei.StudiumSacrum" to mój Magnificat lub, jak kto woli, " Te Deum ". Zatem:
    • wielbię Ciebie, Trójjedyny Boże, bo JESTEŚ od zawsze, teraz i na zawsze, zachowując niezmiennie odrębność Boskich Osób, Ich istotową jedność oraz Ich równość w majestacie. Bądź uwielbiony na wieki, Boże żywy i prawdziwy! Tobie cześć i chwała, i uwielbienie!
    • Ojcze Przedwieczny, dziękuję Ci, że obdarzyłeś nas swym Słowem Wcielonym — Jezusem Chrystusem.
    • Jezu, któryś przeszedł dla mnie masakrę Krzyża, ulecz we mnie wszystkie sprzeczności. Nie dopuść, abym kiedykolwiek zapadł na anoreksję eucharystyczną. Wspieraj mnie i bądź mi Ostoją, tj. roztaczaj błogosławioną opiekę i prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Wszak Tyś JEST Drogą, Prawdą i Życiem.
    • Synu Boga Najwyższego, dziękuję Ci, że nieustannie obdarzasz nas światłem Ducha Świętego.
    • Duchu Święty, Boże, dziękuję Ci za Twą nieustanną asystencję.
    • Dziękuję — niech skutki tej prostej modlitwy będą dla mnie ( małego robaczka) wieczne.
    Amen. [mr]
    ☙❤❧


    Dlaczego "Lux Dei" i o co chodzi w "Studium Sacrum"?

    Tapety do pobrania
    LuxDei.pl
    Nazwa LuxDei w pełni oddaje mój zamysł — autora niniejszej witryny internetowej. Zależało mi bowiem na wyrażeniu znaczeniowej głębi, którą już nasi praojcowie wyczuwali, odkrywali i wychwalali w licznych aktach Bożej Miłości i Mądrości, począwszy od dzieła Stworzenia, poprzez Wcielenie Słowa, a kończywszy na Odkupieniu i Zbawieniu grzeszników dokonane w Jezusie Chrystusie przez Jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie.
    Światło Boga zawiera w sobie Jego nieskończoną doskonałość wyrażającą się w transcendentnej relacji do wszystkiego, co z Woli Trójjedynej Miłości nas otacza, a co powstało z niczego. Duch i materia. Wszystkość i nicość. Jakże ułomnym jest język człowieka, którym przypadło nam opisywać blask, jasność, piękno, ogień, majestat, sławę i... Chwałę Boga, czyli Lux Dei .
    Czym zatem, a właściwie Kim jest Chwała Boga? Nim samym, Pełnią, Sensem i Sednem wszystkiego. Twórcą i Stwórcą wszechrzeczy (por. BT, Hbr 3:4). Akcentując ten fakt przy wejściu do swego domu umieściłem napis:

    +++  Bóg jest WSZYSTKIM co widzisz i WSZYSTKIM czego nie widzisz  +++

    Nie wiem, kto jest jego autorem, ale skoro On jest Autorem wszechrzeczy, to gdy ktoś tworzy — sam Bóg tworzy, rozświetlając duszę człowieka żywym światłem Łaski:
    • "Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą" (BT, Flp 2,13), (por.: 1 Kor 12,6; Rz 11,33-36),
    • "Wiele zamierzeń jest w sercu człowieka, lecz wola Pana się ziści" (BT, Prz 19,21),
    • "Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba" (BT, Jn 3:27),
    • "Ja jestem krzewem winnym, wy — latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić" (BT, Jn 15:5),
    • "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (BT, Flp 4, 13).
     
    Afirmacja Boga
    LuxDei.pl
    Bóg nieustannie daje znaki: znaki nadziei i radości, swojej Boskiej obecności oraz przymierza z ludźmi. Jednocześnie pozwala nam rozumieć (na miarę naszych bieżących możliwości) sens tego wszystkiego. Trójjedyny prowadzi nas, inspiruje i wciąż nam przebacza, bo nas kocha. A kocha nas nie dlatego, że w jakimś stopniu na to zasłużyliśmy, lecz dlatego, że jesteśmy Jego dziećmi. Nieprzypadkowo zatem jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Nieprzypadkowo również dzieje się to, czego doświadczamy [np. nasza świadomość generuje konkretne myśli i skojarzenia wskutek czytanego tekstu]. Więcej: nic nie dzieje się przypadkowo; wszystko znajduje swoje zakotwiczenie w Woli Najwyższego. Czy zatem uświadamiasz sobie fakt, że Twoje odwiedziny niniejszej strony również mają określony sens i praprzyczynę. Dlatego rozejrzyj się, aby zobaczyć, przysłuchaj się, by usłyszeć, pomyśl, by rozumieć, że otwierając się na Jego Dar masz okazję nie zaprzepaścić tej konkretnej Łaski, która jest przygotowana wyłącznie dla ciebie. Zafascynuj się Bogiem! Zacznij z Jego przemożną pomocą kreować swoje duchowe StudiumSacrum czyli uczestniczyć we własnym (na początku małym jak ziarenko gorczycy) studium świętości. Wszak wolą Bożą jest nasze uświęcenie (por. BT, 1Tes 4:3).
    [mr]
    ☙❤❧


    Doktryna "Studium Sacrum"

    Msze święte na żywo w różnych językach do wyboru
    LuxDei.pl
    Doktryna jako zbiór poglądów dotyczących natury i cech charakterystycznych sfery sacrum przekazywana jest, np. przez księgi święte, dogmaty wiary i kapłanów. System wartości preferowanych przez autora tekstów publikowanych w ramach LuxDei.pl wyrasta z tradycyjnej doktryny katolickiej, w pełni aprobuje Magisterium Kościoła i jest zgodny z nauką Kościoła Katolickiego reprezentowanego przez papieży zasiadających na Stolicy Piotrowej. Dlatego w StudiumSacrum można znaleźć m.in. liczne odniesienia do: a także cytaty zaczerpnięte z:
     
    Słowo natchnione przez Ducha Świętego
    LuxDei.pl
    W księdze Słowa Bożego znajduje się prawda o naszej duchowej tożsamości chrześcijańskiej. Pismo Święte jest jak obszerny list Boga do człowieka , z którego płynie jednoznacznie Dobra Nowina. Jak wspaniały to List możesz przekonać się osobiście. Ale do tego potrzeba chęci, czasu i cierpliwości. Człowiek, żeby mógł przeczytać Pismo Święte, powinien najpierw nauczyć się czytać; żeby je zrozumieć, musi nauczyć się myśleć; żeby mógł uwierzyć, musi poznać. Pierwszym zaś krokiem do poznania jest przełamanie w sobie nieufności. Wystarczy zatem: zaufać..., zaprosić..., pokochać. Najpierw nieśmiało, pokonując Łaską naturalny lęk przed nieznanym, a potem to już... całym sercem, całym umysłem, całą duszą — całym sobą. To przecież tak niewiele — tylko zaufać, zaprosić, pokochać — a jakże wiele zarazem, bo... całym sobą..., a bliźniego swego jak siebie samego.
    Dlaczego to takie ważne? Wszak najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości: najpierw Boga, potem samego siebie i wreszcie bliźniego.
    Dlaczego właśnie w takiej kolejności? Bo człowiek nie jest w stanie kochać siebie czy kogokolwiek innego, nie kochając Boga. Bo nie ma innej miłości niż ta, która pochodzi od Boga. Dopiero kochając siebie w Bogu żywym i prawdziwym, można kochać prawdziwie innych ludzi — czyli dzielić się z nimi Bożą miłością.
    Innymi słowy: powinniśmy kochać Stwórcę — to nasza największa miłość (choć możemy o tym nie wiedzieć, dopóki Go nie spotkamy). Ponadto powinniśmy kochać siebie samych — bez tego miłość odczuwana wobec innych jest fałszywa. Powinniśmy zatem kochać wszystkich innych jak siebie samych, bo kiedy ujrzymy w sobie światłość Jezusa, zobaczymy ją również u innych, i nie będziemy mogli nie kochać Jego cząstki znajdującej się w naszych bliźnich.
    I w ten sposób doszliśmy do samego sedna doktryny "Studium Sacrum" czyli Bożej miłości, która:
    • jest większa od naszego grzechu,
    • dotyczy wszystkich, za darmo i bezinteresownie,
    • nie domaga się w zamian pobożnych uczynków, a jedynie wzajemności — chce być kochana,
    • przejawia się w tym, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam (pierwszy) nas umiłował i posłał swojego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (por. BT, 1J 4:10).
    Parafrazując słowa św. Jana — Ewangelisty (jednego ze świadków wydarzeń, które zrodziły kerygmat : życia i zmartwychwstania Jezusa) — powierzam waszej uwadze mój «Nieporadnik intelektualno-duchowy» , ufając, iż przyczyni się on do osiągnięcia celu, dla którego zaistniał i wciąż powstaje, tj.:

    "Największym błędem popełnianym przez człowieka jest ustawienie swego życia i pracy dla własnej chwały, a nie dla chwały Bożej, do której zostałeś stworzyny".
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
    Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie z Bogiem: 120. Dzieła, które Bóg ci dał do spełnienia (s. 216)
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym
    ☙❤❧


    © 2007 LuxDei

    Warunkowe udzielenie licencji Zawartość witryny LuxDei ma status NON-PROFIT co oznacza, że została udostępniona bezinteresownie i może być nieodpłatnie wykorzystywana przez Internautów. Nie wolno jednak w żaden sposób modyfikować zarówno prozy, jak i poezji, która jest autorskim dorobkiem anonimowego twórcy [mr].
    Autor nie rości sobie żadnych praw do tekstów źródłowych, tłumaczeń i innych materiałów archiwalnych, z których korzystał m.in. przez Internet. Prawa do nich zachowują właściwe wydawnictwa i osoby.
    Autor wyraża zgodę na bezpłatne kopiowanie, m.in., jego wierszy, aforyzmów i opracowań tematycznych pod warunkiem przesłania informacji zwrotnej (kontakt z autorem) dotyczącej faktu wykorzystania jego dorobku edytorskiego/twórczego.
    ☙❤❧


    Dlaczego anonimowo?

    • Żeby nie cieszyć się zbyt dobrą opinią ludzi, bo w niej niestety często kryje się zasadzka!
    • Żeby być nikim dla świata, zachowując równocześnie godność dziecka Bożego
      (por. Profanum I: Medytacje natchnione: Zeszyt 2. Marność nad marnościami... Refleksja biblijna według Koheleta);
      (por. Profanum I: Strofy spontanicznie niedokończone: NIC  );
      (por. Profanum V: Tak nam dopomóż Bóg: Poczuć siłę przebaczenia);
      (por. Aneks: Synkretologizmy: Całość ośmiu błogosławieństw).
    • Aby nie ludziom się pokazać, ale Ojcu Niebieskiemu, który widzi w ukryciu [ * ].
    • Żeby nie popaść w dumę, bo od dumy do pychy to już tylko krok!
    • Żeby żyć w "Domu Odosobnienia"!
    • Żeby nie stać się "kimś", przestając być sobą na skutek zachwiania i/lub utraty integracji z własną duchowością!
    • Ponieważ istnieje "Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał" [ * ].
    • Ponieważ wyczytałem w Biblii słowa, które głęboko zapadły mi w serce: "O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielu jest wyniosłych i pysznych, lecz On objawia swe tajemnice cichym" [ * ].
    • Ponieważ Bóg mój obiecał: "I wszystkie drzewa polne poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię" [ * ].
    • Abym, pozostając jako "[...] umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie", o Panie mój i Boże [ * ].
    • Aby ludzie, widząc efekty mojej pracy, chwalili nie mnie, lecz Ojca, który jest w niebie [ * ].
    • "Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego" [ * ].
    • "Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata" [ * ].
    ☙❤❧


    Dlaczego w cyberprzestrzeni?

    Internet może być prawdziwie Bożym darem. Stanie się nim, gdy będziemy go tak wykorzystywać, aby służył Bożej sprawie. Kiedy jest to możliwe? Wtedy, gdy:
    1. nie zastępuje nam kontaktu z ludźmi face to face, ale umożliwia szerszą z nimi komunikację i jednocześnie służy dobru wspólnemu,
    2. nie zaniedbujemy innych sfer naszego życia (rodzinnego, zawodowego etc.),
    3. nie traktujemy go jako drogi ucieczki z reala do wirtuala (wyloguj się do życia).
    Bóg jest zawsze i wszędzie, a więc również w cyberprzestrzeni (np. przez słowo Boże, które jest w niej publikowane). Dlatego możemy twierdzić, że Bóg jest on-line. Więcej: Bóg jest lepszy niż wi-fi. Warto zatem choćby westchnąć w myślach do Niego, aby nie zapominać (po wejściu do Sieci) o Tym, który jest Pierwszy i Najważniejszy. Wszak diabeł nieustannie jest na czatach, knując i zastawiając na nas swą sieć. Dobrze jest więc mieć (na pulpicie swojego komputera, smartfona i/lub tabletu) stosowną tapetę, np. o tematyce religijnej i zamiast przeglądać setki demotywatorów, warto odwiedzać choćby jeden... ewangelizator. Ale skoro czytasz te słowa — drogi Internauto — właśnie uczestniczysz w nowej ewangelizacji czyli przekazie wiary z nowym dynamizmem i za pomocą nowych środków.
    "Nowy świat cyberprzestrzeni pobudza Kościół do uczestnictwa w tej wspaniałej przygodzie, jaką jest wykorzystanie potencjału nowych technologii w dziele głoszenia Dobrej Nowiny.
    [...] Dzięki Internetowi na milionach monitorów na naszej planecie pojawiają się miliardy obrazów. Czy z owej galaktyki obrazów i dźwięków wyłoni się twarz Chrystusa i da się słyszeć Jego głos? Świat pozna Dobrą Nowinę o zbawieniu tylko wówczas, gdy będzie mógł zobaczyć twarz Chrystusa i usłyszeć Jego głos. Taki jest cel ewangelizacji. Internet używany w ten sposób stanie się prawdziwie ludzką przestrzenią. Albowiem tam, gdzie nie ma miejsca dla Chrystusa, nie ma go również dla człowieka.
    [...] Wzywam cały Kościół do odważnego przekroczenia tego nowego progu, do wypłynięcia «na głębię» cyberprzestrzeni, tak aby teraz, podobnie jak w przeszłości, dzięki zjednoczeniu Ewangelii z kulturą mogła się objawić światu «chwała Boża na obliczu Chrystusa» (2Kor 4:6). Niech Bóg błogosławi wszystkim, którzy pracują dla urzeczywistnienia tego celu".

    św. Jan Paweł II:
    Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (2002)

    Cyfrowa duchowość
    LuxDei.pl
    "Cyfrowa duchowość. Wskazówki dla użytkowników" to poradnik, w którym autor (Stefan Meetschen) zamieścił listę dziesięciu przykazań właściwego korzystania z mediów elektronicznych. Lista ta jest przydatna dla każdego, kto odczuwa niepokój związany z nadmierną ekspansją Internetu w swoim życiu. A nie chodzi tu tylko o zanurzonych od dzieciństwa w wirtualnym świecie przedstawicieli pokolenia digital natives (cyfrowych tubylców), lecz również o początkujących, zwanych digital immigrants (cyfrowymi imigrantami). Autor poleca wydrukować ten spis i ustawić go przy monitorze komputera, by wskazywał na właściwą hierarchię. Bo choć może nam się wydawać, że urządzenia oferują nam niebo na ziemi, naszym jedynym Panem i zaspokojeniem pragnień jest Jezus Chrystus. A On realnie przychodzi do nas w realu, bezpośrednio i w ciszy. I nie przeszkadza Mu, że akurat nastąpiła przerwa w dostawie prądu. Autor podpowiada również, jak nie dopuścić do sytuacji, w której ludzkie e-twory wymknęłyby się spod kontroli i stały się cyfrowymi bożkami. Występuje w obronie ludzkiej wolności, nieprzewidywalności i spontaniczności. Pomaga odnaleźć wewnętrzną orientację tym, którzy swoją duchowość rozproszyli pomiędzy setki ekranów. Przypomina wszystkim fascynatom nowych technologii: «Bóg nie jest Google'em, On jest Tajemnicą».
    Dwa akapity od ks. Andrzeja, a trzeci z własnych przemyśleń o życiu duchowym:
    e-apostolstwo
    LuxDei.pl
    [...] Chociaż w apostolstwie najważniejsze są środki nadprzyrodzone, to jednak Pan chce, żebyśmy wykorzystywali wszystkie możliwości ludzkie, którymi dysponujemy. Łaska nie zastępuje natury, i nie możemy prosić Pana o nadzwyczajną pomoc, kiedy Bóg dał już nam ręce i potrzebne narzędzia. «Byłoby kuszeniem Boga, gdyby człowiek zaniedbał czynić to, co może, a liczył tylko na pomoc Boską» [ * ]. W takiej sytuacji łaska Boża przestałaby działać.
    [...] Dlatego nie czekajmy na zdobycie wszystkich środków, może ich nigdy nie zdobędziemy, ani też nie porzucajmy pewnych prac i nie brońmy się przed rozpoczynaniem nowych. «Zaczyna się tak jak można» [ * ]. A Pan będzie nam błogosławił, zwłaszcza widząc naszą wiarę, ufność w Niego i zainteresowanie oraz wysiłek, żeby wykonać powierzone zadania jak najlepiej. Bóg, gdyby zechciał, mógłby się obejść bez tych środków, liczy jednak na naszą wolę posłużenia się nimi ku Jego chwale.
    [...] Zarówno apostolstwo jak i e-@postolstwo to rodzaj jałmużny rozumianej w szerokim sensie jako całościowa postawa czynnej miłości chrześcijanina wobec innych ludzi. Wiąże się to bardzo ściśle z odkryciem własnych talentów i służeniem nimi osobom potrzebującym.
    ☙❤❧


    Dlaczego ja?

    "Łaska, ofiarowana ci w chrześcijańskim powołaniu, niech będzie najważniejszą dla twej duszy; odpowiadaj na nią ze wspaniałomyślnością; nie pozostawiaj niepłodnym Bożego daru. Istnieje prawo współpracy między łaską i twą wolną odpowiedzią. Nic bez Jezusa i nic bez ciebie".
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
    Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie z Bogiem: 103. Skarb Łaski (s. 189)
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym
    Kerygmatyczna misja
    LuxDei.pl
    Dlaczego ja? Tego nie wiem i wiedzieć nie muszę, ale ufam, iż znalazłem Łaskę u Pana, choć czuję się jej niegodzien. Tak! Uważam się za najbardziej godnego pożałowania ze wszystkich, bo wiem, że gdyby Bóg dał innym tę Łaskę (jaką ja otrzymałem), byliby lepsi ode mnie. Mimo to, odpowiadając na wezwanie Pana, idę i głoszę, choć sam z siebie nic nie jestem w stanie uczynić. Wszak nie da się wszystkiego ogarnąć rozumem. Tam, gdzie Trójjedyny stawia przed nami granicę poznania, pozostaje albo bunt przeciw Niemu (za podszeptem szatana), albo szczere zaufanie Opatrzności Bożej. Ufam zatem, że taka była Twoja Wola, Panie, skoro onegdaj, za Twoją przyczyną dotarła do mnie Dobra Nowina. To naturalne, gdy człowiek, który otrzymał dobrą wiadomość chce się nią podzielić z innymi. Czuje wówczas, że nie powinien zatrzymywać wyłącznie dla siebie tej Łaski, która (jak ziarno rzucone w ziemię) ma przynieść obfity plon. Poza tym to wielka radość, ale i odpowiedzialność — głównie za słowa. Słowa bowiem mogą być jak mętna woda niosąca zniszczenie, klęskę i śmierć. Mogą też być jak brudne krople «przeciekające przez palce» lub «spływające po kaczce». Bywa jednak, że są jak czysta i zdrowa woda powoli wsiąkająca w podłoże, nawadniająca, użyźniająca, umożliwiająca wydanie we właściwym czasie obfitego plonu duchowego na Chwałę Boga i ku pożytkowi bliźniego.
    "Słowo Boże jest jak niespodziewane światło, które rozjaśnia ciemności twego ducha i swym blaskiem napełnia twoją ślepotę. Najcenniejszą perłą, jaką możesz znaleźć, jest poznanie twojego powołania.
    Kiedy Bóg sprawi, że w twej duszy rozbłyśnie prawda, pokusy i przeszkody, które stawia zły duch, przyczynią się jedynie do jej ożywienia".
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym:
    Część III: Życie wewnętrzne i zjednoczenie z Bogiem: 100. Wezwanie Pana (s. 184)
    Mądrość Ewangelii. Ku odnowie życia w Duchu Świętym
    Wiosna
    LuxDei.pl
    Zatem jeśli taka jest Twoja Wola, Panie, niech pozostanie tajemnicą to, dlaczego właśnie mnie — pospolitego grzesznika — powołałeś do kerygmatycznej misji głoszenia w cyberprzestrzeni świadectwa o Twoim Miłosierdziu, które stało się dla mnie nie tylko motywacją, ale i materią działania. Wychwalam więc Ciebie — Boga Świętego, Sprawiedliwego i Miłosiernego — najpierw za dzieło nieustannego stwarzania i ożywiania, potem hojnego obdarowywania, a następnie zbawiania i uświęcania, na przebóstwieniu kończąc.
    Tajemnicą jest również to, że (gdy człowiek świadczy o Bożym Miłosierdziu), sam Go doświadcza. Jakże więc nie czynić tego z radością i nie świadczyć o dziełach, których Bóg dla/we mnie dokonał. Im więcej ludzi się o tym dowie, tym większy będzie zasięg Jego łaski. Jak Jezus posłużył się odrobiną błota, aby przywrócić wzrok ślepemu, tak może posłużyć się mną, biednym stworzeniem, aby przywrócić wzrok wiary zbłąkanym duszom (por. BT, J 9:6).
    Dziękuję Ci, o Trójjedyny Boże, któryś JEST Początkiem i Końcem, że spojrzałeś na mnie z Miłością, wzywając mnie po imieniu. Tobie Chwała na wieki. Wszak Ty wybierasz to, co słabe w oczach świata, aby zawstydzić to, co mocne.
    Przyjmij, o Panie,
    mój strzelisty akt hołdu i wdzięczności jako wyraz czynnej miłości względem Ciebie.
    [mr]
    ☙❤❧


    Modlitwa do Ducha Świętego

     Módlmy się do Ducha Świętego hymnami 
    1.
    Przybądź, Duchu Święty,
    Spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.
    Przyjdź, Ojcze ubogich,
    Przyjdź, Dawco łask drogich,
    Przyjdź, światłości sumień.
    O najmilszy z gości,
    Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie!
    W pracy Tyś ochłodą,
    W skwarze żywą wodą,
    W płaczu utulenie.
    Światłości najświętsza,
    Serc wierzących wnętrza
    Poddaj Twej potędze.
    Bez Twojego tchnienia
    Cóż jest wśród stworzenia,
    Jeno cierń i nędze.
    Obmyj, co nieświęte,
    Oschłym wlej zachętę,
    Ulecz serca ranę.
    Nagnij, co jest harde,
    Rozgrzej serca twarde,
    Prowadź zabłąkane.
    Daj Twoim wierzącym,
    W Tobie ufającym
    Siedmiorakie dary.
    Daj zasługę męstwa,
    Daj wieniec zwycięstwa,
    Daj szczęście bez miary.
    2.
    O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
    Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    Niebieską łaskę zesłać racz
    Sercom, co dziełem są Twych rąk.
    Pocieszycielem jesteś zwan,
    I Najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar,
    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    Bo moc z prawicy Ojca masz,
    Przez Boga obiecany nam,
    Mową wzbogacasz język nasz.
    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    W serca nam miłość świętą wlej,
    I wątłą słabość naszych ciał
    Pokrzep stałością mocy Twej.
    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    I Twym pokojem obdarz wraz.
    Niech w drodze za przewodem Twym
    Miniemy zło, co kusi nas.
    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    Daj, by i Syn poznany był,
    I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
    Niech wyznajemy z wszystkich sił.
    Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
    Synowi, który zmartwychwstał,
    I Temu, co pociesza nas,
    Niech hołd wieczystych płynie chwał.
    Amen.

    Player mp3 Multi


    Źródło MP3: hymn 1
    Źródło MP3: hymn 2
    Zawierzenie Duchowi Świętemu
    LuxDei.pl

    Duchu Święty, Boże, co przenikasz wszystko, docierając do samej istoty rzeczy, Tobie, w Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia, w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski oraz w ostatnim dniu Nowenny przed Jubileuszowym Aktem Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, uroczyście zawierzam, działając pod Twoim przemożnym natchnieniem, dzieło e-@postolstwa wyrosłe w ramach domeny luxdei.pl na większą Chwałę Trójjedynego i na pożytek Jego Oblubienicy — Kościoła świętego, którego istnienie Jesteś mocen podtrzymywać.
    Użyźniaj łask deszczem to Boże poletko, oświecaj swym niegasnącym Światłem wszelkie moje zewnętrzne cienie i wewnętrzne mroki, rozpalaj swym gorejącym Żarem chłód serc i umysłów osób korzystających z niniejszych zasobów, aby z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie — Duchu Świętości, Sprawiedliwości i Miłosierdzia — mógł zostać zebrany stokrotny plon prawdy i pokoju.
    Boski Paraklecie, Ogniu Pięknej Miłości, Ożywczy Zdroju przeczystego łona Dziewicy Maryji, Sprawco Wcielenia Słowa, napełniaj mnie — marnotrawnego — swą Obecnością oraz broń, abym nie zwracał się zbytnio ku marnościom tego świata.
    Natchnij sobą moją modlitwę, a to mi wystarczy za wszystkie doczesne pociechy i pouczenia.
    Przepraszam Cię, Duchu Święty, Boże, za wszystkie moje zaniechania względem Twojej Osoby, dziękuję Ci za Twe uzdrawiające Tchnienia oraz pokornie Cię proszę: uzdolniaj mnie, uwrażliwiając moje wewnętrzne sanktuarium, abym w chwili narodzin dla nieba mógł wejść do Twego wiekuistego Misterium Życia.

    [mr]: 18 listopada 2016 r.

    "Gdy nie umiemy modlić się tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. [...] W ostatniej instancji to zawsze Duch Święty tłumaczy naszą modlitwę — która nas przewyższa".

    Słowa, które św. Jan Paweł II
    wypowiedział w rozmowie
    z André Frossardem
    w 1989 roku

    JP2
    Duchu Święty, proszę Cię
    o dar Mądrości do lepszego poznania
    Ciebie i Twoich doskonałości Bożych,
    o dar Rozumu do lepszego zrozumienia
    ducha tajemnic wiary świętej,
    o dar Umiejętności, abym w życiu kierował
    się zasadami tejże wiary,
    o dar Rady, abym we wszystkim u Ciebie
    szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,
    o dar Męstwa, aby żadna bojaźń ani względy
    ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
    o dar Pobożności, abym zawsze służył
    Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
    o dar Bojaźni Bożej, aby żadna bojaźń
    ani względy ziemskie nie mogły mnie
    od Ciebie oderwać.
    Faksimile rękopisu
    LuxDei.pl

    Źródło: Tygodnik Powszechny nr 49 (3048)

    • GŁÓWNAMAPAe-KONTAKTe-KSIĘGADOWNLOADWWWMEANDRYOSOBLIWOŚCIZADUMASBM
    REFLEKSJEZAMYŚLENIAMODLITWASUPLEMENTMEDYTACJETRYPTYKDARYSTROFYAFORYZMYMYŚLIRADOŚĆINSPIRACJE
    PROCES IHSKONTEMPLACJEADORACJA NSADORACJA KRZYŻAADORACJA GPNMPFASCYNUJĄCYJAKBY W ZWIERCIADLE
    GUADALUPENAJUMARTA ROBINZEITUNNIEZNISZCZALNIWOLNI OSTATECZNIE
    WARTO PRZECZYTAĆ, POSŁUCHAĆ, OBEJRZEĆFILMOTEKA IFILMOTEKA IIVIDEOTEKAFOTOKSIĄŻECZKA
    TIMETE DEUMSZKOŁA PIĘKNEJ MODLITWYTAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJEUCHARYSTIA PRZEDSMAKIEM NIEBATAK NAM DOPOMÓŻ BÓG
    SYNKRETOLOGIZMY NIEPORADNIK INTELEKTUALNO-DUCHOWY PROKLAMACJA «LuxDei.StudiumSacrum»


    U nas, tj. na LuxDei.pl pliki cookies wykorzystywane są jedynie w celu tworzenia statystyk związanych z liczbą odwiedzin niniejszej witryny.
    Odwiedzając nas akceptujesz ten fakt. Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat cookies.
    © 2007-17 Created & developed by J@cek Lewicki (under the inspiration of the Holy Spirit)

    A.D. MMXVII